VASSULA, JEJ MISJA I PODRÓŻE


Świadectwa Czytelników z listów do Wydawnictwa

«Książki, które umacniają wiarę, pomagają się modlić i żyć»

Przeczytałem 6 tomów Prawdziwego Życia w Bogu i oczekuję następnych. Jestem niezmiernie szczęśliwy, że Pan między innymi wybrał i mnie, by tą drogą do mnie przemawiać, pouczać, ostrzegać, wskazywał orędzia, o których trzeba było mówić innym. Nie jest to, dla mnie, jakaś tam „książka”, dzieło literackie, ale – Ewangelia Naszych Czasów! Nikt nie może przejść obok Niej obojętnie. Zobaczmy jak Pan mówi do nas pełen miłości, zwięzłym, zwykłym, zrozumiałym językiem! Jaką siłę i moc mają słowa ukochanego Pana, trafiające do głębi serca. Boże, mów do nas jeszcze głośniej, by cały lud usłyszał Ciebie poprzez duszę, którą wybrałeś: Vassulę. Wiem, że ostrzegasz wszystkich i wołasz tak jak wołałeś na pustyni i nie wszyscy Cię słyszą. Daj łaskę modlitwy tym, którzy Cię słyszą, aby wymodlili powrót rzesz zabłąkanych dusz do naszej owczarni przed Twoim Przyjściem, Panie! Wszystkie modlitwy, których uczył nas Pan w Prawdziwym Życiu w Bogu są piękne. Niektóre z nich stały się moją codzienną modlitwą. Męka naszego Pana przedstawiona przez Niego w I tomie stała się moim częstym rozważaniem przy modlitwie różańcowej we wtorki i piątki. Orędzie Pana przedstawione po opisie męki stało się moim „Credo” i staram się w codziennym postępowaniu czynić to, czego życzy sobie Pan. Módlmy się, by orędzia naszego Pana Jezusa Chrystusa trafiały do serc wszystkich ludzi – a szczególnie módlmy się słowami Pana z sierpnia 1990: Jezu, naucz mnie kochać Cię czule. Daj tę łaskę tym, którzy Cię nie kochają i którzy nie znają pożerającego Ognia Twojego Najświętszego Serca. Amen. Wierzę głęboko w to, że Prawdziwe Życie w Bogu jest dziełem naszego Pana Jezusa Chrystusa, który Swoje biedne, zagubione dzieci uczy pokoju, miłości i Jego prawd w tym okrutnym dzisiejszym świecie. Niech Pan obdarzy nas wszystkich Swoją miłością i pokojem. (J. G.)

*

Bardzo dziękuję za VII tom książki Prawdziwe Życie w Bogu. Jest cudowna jak Ewangelia... (M. K.)

*

Proszę Was o przysłanie mi książki Vassuli oraz Idź od narodu do narodu. Ja czerpię siłę i moc tylko z tych książek... (S. K.)

*

Dotychczas przeczytane 3 tomy zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Znam dezaprobatę wobec tych objawień. Według mnie jest to ocena niesprawiedliwa. Nauki Jezusa i Maryi zawarte w tych orędziach są dla mnie szczegółową wykładnią Pisma Świętego. Promieniuje z nich niepojęta dla nas Miłość Boga i troska o nasze zbawienie oraz pouczenia, jak zbawić siebie i zatwardziałych grzeszników. Nie widzę w nich sprzeczności z Pismem Świętym i nauczaniem Kościoła katolickiego. (A. K.)

*

Pragnę wyrazić moją wdzięczność za trud wydawania pism p. Vassuli Ryden. Czytając Prawdziwe Życie w Bogu uwielbiam wielkie miłosierdzie Boga okazywane w tak cudowny sposób nam, zagubionym ludziom XX wieku. Gdy porównuję je ze współczesnymi objawieniami Maryi (Fatima, Garabandal, Medziugorje, Naju i inne) oraz z pismami polskiej mistyczki znajduję idealną zgodność, a więc dla mnie – znak wiarygodności. Modlę się, by rozpowszechnianie tych jakże pocieszających Orędzi Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi przyniosło wiele owoców w naszej ojczyźnie. (s. A.)

*

...Nawróciłam się kilka lat wcześniej, ale książki Vassuli są dla mnie nieocenionym skarbem, pokarmem duchowym. Czułam od pierwszego zetknięcia się z nimi, że są autentycznymi słowami Boga Zbawiciela. Umacniają moją wiarę, pomagają się modlić i żyć. Czytając je rozmawiam z Jezusem, myślę o nim często w ciągu dnia, co nie zdarzało mi się przedtem. Dziękuję Panu Bogu za to, że pozwolił mi je przez przypadek kupić, że w ogóle trafiły one do małego miasta na wschodnich kresach naszego kraju. Dziękuję Mu i modlę się za Was, za tłumaczy, wydawców, drukarzy, kolporterów. Proszę, nie zniechęcajcie się przeciwnościami i złośliwymi uwagami, nawet w prasie katolickiej. Dobro, które czynicie, wiara i miłość do Boga w ludzkich sercach są ważniejsze. (L. M.)

*

Prawdziwe Życie w Bogu towarzyszy mi w codziennym życiu. Dopinguje mnie do coraz większego zjednoczenia z Bogiem. Bóg zapłać za wydanie odrębnie głębokich modlitw Vassuli. (S. S.)

*

Orędzie Prawdziwe Życie w Bogu jest dla mnie osobiście wylaniem miłosierdzia Pana Jezusa na współczesnego człowieka. Jednak warunkiem, aby miłosierdzie mogło człowieka objąć jest nasze, osobiste otwarcie serca i przyjęcie Pana jako Ojca i Stwórcy oraz najlepszego i najwierniejszego Przyjaciela. W moim życiu przeczytałem wiele książek również z literatury mistycznej, ale z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że Orędzie Prawdziwe Życie w Bogu najbardziej zbliżyło mnie do Jezusa, otwarło na Pismo Święte, na jego lepsze zrozumienie i ukochanie, jak również zmieniło moją modlitwę na bardziej zaangażowaną, otwarło mnie na modlitwę wypowiadaną własnymi słowami, całym swoim sercem i duszą często zwracam się do Pana Jezusa jako do mojego najlepszego Ojca - Tatusia, Przyjaciela, który jest zawsze przy mnie i wszystko widzi, słyszy, odczuwa stan mojej duszy i serca... (J. S.)

*

Prawdziwe Życie w Bogu Vassuli Ryden przeczytałam rok temu. Dziękuję Bogu, że ta książka dotarła do mnie. Inaczej się modlę, inaczej żyję, jest ona dla mnie cudownym pokarmem duchowym i znajduję w niej odpowiedzi na wiele pytań. (B. S.)

*

Posiadam książki z Waszego Wydawnictwa. Są bardzo interesujące i powraca się – czytając je – do prawdziwej wiary. Jestem chora na białaczkę i mój stan stale się pogarsza. Pogodziłam się ze swoją chorobą. Złożyłam ją w ręce Jezusa i Maryi i niczego się nie boję. (H. K.)

*

Jestem w posiadaniu wszystkich tomów Prawdziwego Życia w Bogu. Przeczytałam je 3 razy. Pierwszy raz czytałam, aby zapoznać się jak najszybciej z treścią. Byłam bardzo poruszona, czytając czułam się bardzo blisko Jezusa. Częściej zaczęłam pościć i nawiedzać Najświętszy Sakrament. Wyciągnęłam naukę, że nikogo nie należy sądzić, a za kapłanów – należy się modlić, choć przecież nie wszyscy darzą miłością lud Boży. Czytając drugi raz robiłam notatki z bardziej mnie interesujących miejsc. Kiedy czytałam po raz trzeci, sięgałam do Pisma Świętego i zgłębiałam te miejsca, które były zaznaczone w książkach. Kilka osób zachęciłam do nabycia tych książek. Uczyniły to z entuzjazmem, ale nie wszyscy przeczytali, a po usłyszeniu nieprzychylnej opinii od tych, którzy – jak sądzę – też nie czytali, uważają, że popełnili pomyłkę nabywając te książki. Ja przyjmuję te wszystkie orędzia do serca i staram się według nich żyć. Bardzo mnie boli, że w tak napastliwy sposób odrzucane są tak pożyteczne dzieła. Dlaczego nie zwalcza się, czy choćby nie piętnuje tych wszystkich piśmideł zalewających nasz rynek (kioski). Jak niby miałby Jezus przebić się do tych osób, które są oddalone od Kościoła lub w ogóle są ateistami. Nie chodzą do świątyni, aby słuchać kazań, a pożyteczna lektura – zabroniona jak zaraza. Pozostaje więc to, co najgorsze, np. pornografia. Gdyby zechciano potraktować te orędzia jako fikcję literacką, to i tak byłaby pożyteczna lektura, a łaska Boża zadziałałaby i niektóre dusze mogłyby zostać uratowane... (M. Z.)

*

Chociaż od 23 lat należę do Domowego Kościoła i jestem zaangażowana poprzez modlitwę i pracę na rzecz Kościoła, to lektura Prawdziwego Życia w Bogu przybliżyła mi Bożą Miłość i troskę o nas. Otrzymałam tak wiele wskazówek do życia duchowego, odpowiedź na wiele problemów i zachętę, aby swoje życie ofiarować za grzeszników. Mieszkam w małym mieście, gdzie trudno znaleźć przewodnika duchowego. Takie lektury są więc dla mnie ogromną pomocą. Jestem przekonana, że te przesłania są prawdziwe. (E. K.)

*

Czym jest dla mnie książka Prawdziwe Życie w Bogu? Wszystkie tomy przeczytałam z Pismem Świętym z ogromnym przeżyciem. Gdy odkładam je na półkę, przyciągają mnie jak magnes. To szczególna, błogosławiona książka. Dziś ciągle przewracam jej kartki, mogę to nazwać prawdziwym dialogiem między Jezusem a mną, tak marną, niegodną istotą. JEMU stawiam pytania, powierzam MU moje troski, problemy, radości, ON odpowiada mi z wielką miłością, radością, ale i nie raz ze smutkiem. Coraz częściej GO pytam: Jezu, co chcesz mi dzisiaj powiedzieć? Otwieram książkę w dowolnym miejscu i serce się ściska od wielkiego wzruszenia: zawsze otrzymuję aktualną odpowiedź. Tyle w niej miłości, troski, zainteresowania moją tak nędzną osobą. Pan mi odpowiada, mówi do mnie. Czy to nie jest wzruszające, cudowne i niesamowite? Dziękuję Ci, Boże, że wybrałeś na Swoje narzędzie Vassulę. Błogosławię Ciebie za to i ją, że odpowiedziała na Twoje wezwanie. (T. R.)

*

Dziękujemy za trud drukowania Orędzi Pana Jezusa w książkach Prawdziwe Życie w Bogu, pomimo tylu różnych sprzeciwów. Wasza siła i wytrwałość pozwala nam przeczytać te Orędzia. To fascynująca lektura dla duszy. Czytamy ją uważnie, bo jest jak modlitewnik, do którego zaglądamy bardzo często. Przeczytałyśmy wszystkie tomy (od 1-7). A teraz czytamy powtórnie, prawie każdego dnia, już tam, gdzie nam się książka otworzy. Z każdej stronicy dowiadujemy się, jak nas Bóg miłuje, jak miłować Boga i bliźniego, jak się modlić. A ile nam daje zadowolenia to, gdy wiemy, jak się modlić! Na niektórych stronach Pan Jezus mówi: „wyśpiewałem wam mój Hymn Miłości...” To piękny Hymn. Słuchamy go skupionym sercem. Czytamy i słuchamy. (Z. i S.)

*

Przeczytałam Prawdziwe Życie w Bogu. Szukałam – znalazłam Prawdziwą Miłość. Bogu i Panu naszemu dziękuję za łaskę daną mi. (W. S.)

*

Jestem osobą, która w swoim życiu musiała przeczytać wiele książek (studia, studia doktoranckie), jednak tak dobrej, interesującej książki w swoim życiu nie miałam w ręku. Przeczytałam 8 tomów Prawdziwego Życia w Bogu i stwierdzam, że książki te bardzo mnie zmieniły... (K. W.)

*

Z całego serca dziękuję Panu Bogu i Wam, kochani, za rozpowszechnianie książek Prawdziwe Życie w Bogu. Bez wahania i z zapałem przeczytałam już 6 tomów. Ta wspaniała lektura jest lekarstwem dla mojej duszy. Dzięki niej uwierzyłam w wartość i sens swojego życia. Jeszcze bardziej umocniła się moja wiara. Prawdziwe Życie w Bogu to dla mnie cud. Trudno mi wszystko wyrazić i opisać to, co czułam czytając tom pierwszy. Wiem, że byłam bardzo szczęśliwa i zafascynowana. Chciałam podzielić się tym wszystkim z innymi! Zrozumiałam jednak, że nie jest to takie proste... (J. P.)

*

Serdecznie dziękuję za ogromną pracę przy rozpowszechnianiu Prawdziwego Życia w Bogu. Poznaję w duchu, że Pan – przez te Orędzia – prowadzi nas na wyżyny rozeznawania sercem. Otwiera nam oczy na stan dzisiejszego Kościoła i na czasy, w których żyjemy. Ukazuje też jasno, dokąd mamy dążyć. Dzięki tym Orędziom powstała w moim sercu wielka jasność ducha. Mam świadomość stałej, troskliwej opieki kochającego Boga nade mną. Moje życie stało się pieśnią uwielbienia, wdzięczności i ufnej pracy dla Boga. Staram się rozprowadzać książki i kasety z Orędziami wśród znajomych. Dziękuję Wam za odwagę w przekazywaniu prawdy i darów Ducha Świętego. Niech Bóg wspomaga to piękne dzieło. (G. K.)

*

Książki Prawdziwe Życie w Bogu czytam z radością. One leczą duszę i ciało – są bezcenne. Dają mi siły do życia w tych trudnych czasach. Pragnę przeczytać wszystkie tomy. Niech Bóg błogosławi całemu Wydawnictwu za tak cudowne książki. (K. B.)

*

Wydawane przez Was książki są wspaniałą strawą duchową, a zwłaszcza Prawdziwe Życie w Bogu. To Ewangelia przetłumaczona na współczesny język, zrozumiały dla każdego, przemawiający wprost do serca, do duszy. Niech dobry Bóg ma Panią Vassulę w nieustającej opiece. Chcę się z Wami podzielić moimi odczuciami po przeczytaniu 8 tomów. Od pierwszych stron chłonęłam to Słowo Boże. Sceptycyzm pojawił się pewnego zimowego wieczoru, gdy czytając tom IV zastanawiałam się, czy tu i teraz jest przy mnie Bóg. Nie, to niemożliwe – myślałam. Nie jestem godna, abyś przyszedł do mnie. W tej samej chwili poczułam przepiękny zapach – trudny do jednoznacznego określenia (fiołki, róże, jaśmin, kadzidło). Wyskoczyłam z łóżka i szukałam w pokoju źródła tego zapachu. Nigdzie nic nie znalazłam. Wróciłam do łóżka, zapach był intensywny. Spojrzałam na twarz Chrystusa z okładki książki i przyszła nagła jak błyskawica refleksja: masz odpowiedź na twoje wątpliwości. Odtąd już nigdy nie wątpię w nic, co mówi Jezus na stronach Prawdziwego Życia w Bogu. Ta książka przemieniła moje życie, pogłębia z każdym dniem moją miłość do Boga i bliźniego. Dotychczasowe moje życie widzę jakby było w krzywym zwierciadle. Bogu Najlepszemu składam dzięki, że włożył w moje ręce tę książkę przez nieżyjącego już dziś sąsiada. Jeszcze raz dziękuję za Wasz trud i wysiłek wkładany w rozpowszechnienie tego cudownego Słowa Bożego. Oby Bóg sprawił, że Jego Słowo, zawarte w Prawdziwym Życiu w Bogu dotrze do każdego człowieka na ziemi. Myślę, że nikt nie mógłby być obojętny na tę niezgłębioną miłość Bożą. (T. G.)

*

Dziękuję Panu Bogu, że otworzył moje serce. Mój duch raduje się w Panu i żadna Nota nie jest w stanie wyrwać mi z serca tych Orędzi. Bogu niech będą dzięki! (J. G.)

*

Jestem pod wielkim wrażeniem książek Vassuli Ryden Prawdziwe Życie w Bogu. Zbliżyły mnie do Jezusa, żyję Jego obecnością pełną miłości. Waszemu Wydawnictwu dziękuję za ogromną pracę, którą wykonujecie dla ratowania dusz i na chwałę Bożą. (L. K.)

*

Dziękuję Wam z całego serca za całokształt Waszej wspaniałej pracy. Wielu ludzi poznało Boga bliżej dzięki Wam. Ja i moja żona również. Chociaż zawsze Go znaliśmy, ale po przeczytaniu wszystkich orędzi Prawdziwe Życie w Bogu narodziliśmy się jeszcze raz. Wielu ludzi nie wierzy w te orędzia, w te piękne słowa naszego Pana Jezusa Chrystusa. Ja kocham teraz Jezusa z całego serca i proszę Go, by nauczył mnie kochać Go jeszcze mocniej. Przeczytaliśmy już wszystkie tomy, z niecierpliwością czekamy na 8 część. (B., USA)

*

Jestem mężatką. Mam obecnie 35 lat i trzech synów. Mieszka z nami mój teść. Jest to człowiek wyjątkowo religijny i rozmodlony. Z nim najczęściej rozmawiam na tematy religijne. Dzięki niemu zaczęłam czytać Prawdziwe Życie w Bogu, we wrześniu 1994 roku. Jako katolicy stwierdziliśmy po przeczytaniu 7 tomów, że jest to lektura wyjątkowo cenna i wartościowa. Dlatego postanowiłam dać świadectwo, pisząc o odczuciach związanych z tą lekturą i jej wpływem na moje życie oraz moją postawę. Nigdy wcześniej żadna książka nie wywarła na mnie tak silnego wrażenia i nie oddziałała tak emocjonalnie zwłaszcza na stan mojej duszy. Uważnie czytałam każdą stronę i coraz bardziej byłam spragniona dialogu Vassuli z Jezusem. Często miałam wrażenie, że ta rozmowa dotyczy bezpośrednio mnie. Lektura ta otworzyła mi oczy na moje dotychczasowe życie i obudziła na głos Bożej Miłości, którą zobaczyłam zranioną, znieważoną i odepchniętą przez człowieka. Przekonałam się, że Miłość Boża względem nas jest niepojęta, szczególna, miłosierna, bo Bóg kocha nas takimi, jakimi jesteśmy z naszymi wadami i słabościami. W Jego Miłości jest dla nas ratunek i nasze schronienie. Wtedy zapragnęłam zbliżyć się całym sercem do Boga. zaczęłam analizować swoje życie, swoją wiarę i dostrzegłam, jak bardzo jestem oddalona od Boga. Wiele rzeczy wydarzyło się w moim życiu. Było ono trudne i zawiłe. Wiele cierpiałam na duszy i na ciele. Pogrążałam się w beznadziejności i rozpaczy i tylko bolesne doświadczenia kierowały moje myśli ku Bogu. Teraz zrozumiałam, że Bóg był wtedy przy mnie, bo to, co przeżywałam, oczyściło mnie i uwolniło od krępujących więzów z rzeczami nieistotnymi, które niszczyły moje życie. Teraz jestem bardziej spokojna i na wszystko patrzę zupełnie inaczej: swoją własną niemoc, nicość i słabość oparłam na Miłości Bożej. Ona jest moim wsparciem i siłą do pokonywania trudnej drogi życiowej. Nie sposób wyliczyć, jak bardzo pomogła mi w tym przeczytana lektura Prawdziwe Życie w Bogu. Ona pokazała mi bezmiar miłości Jezusa wobec ludzkiej niedoli, osamotnienia i zagubienia. Ona przyczyniła się do rozbudzenia moich pragnień. Od tego czasu kupiłam Pismo Święte, wiele książek religijnych, modlitewników, kaset video i magnetofonowych. Korzystam z wielu czasopism religijnych, a w moim domu rozbrzmiewa Radio Maryja. Dzięki Bożej Opatrzności byłam na spotkaniu z Vassulą w Poznaniu wraz z mężem i teściem. Odbyłam potem dwie pielgrzymki do Lichenia i do Częstochowy. Zapisałam się do kółka różańcowego, a w domu posiadam ołtarzyk (z figurką Matki Bożej i wizerunkiem Serca Jezusowego), by zapraszał do modlitwy każdego, kto spojrzy w tę stronę. Po przeczytaniu tych książek mam teraz zupełnie inny stosunek do spowiedzi, bo zrozumiałam, że tu Jezus szczególnie na mnie czeka z otwartymi ramionami, by podźwignąć mnie z moich upadków i by dać siły do odnowy i lepszego jutra. Gdy przyjmuję Eucharystię czuję się uleczona ze wszystkich moich zranień. Mając w sercu Jezusa, czuję się pewniej i bezpieczniej. Pragnę świadczyć swoją postawą i życiem wobec wszystkich, że to, co dobre, zawdzięczam Bogu. On dał mi schronienie w Jezusie i Maryi. To oni prostują teraz moje ścieżki i nadają kształt mojemu życiu. Oni są moimi najwierniejszymi przyjaciółmi. 33 lata przeżyłam jakby w uśpieniu, bez rozeznania, co jest ważne i istotne w życiu. Dopiero lektura Prawdziwego Życia w Bogu sprawiła, że przez ostatnie 2 lata zakiełkowało we mnie pragnienie Bożej Miłości. Wydaje mi się, że lektura ta wydaje dobre owoce. Krótko po rozpoczęciu lektury tej książki otrzymałam niespodziewanie dobrą pracę, w grudniu 1994. Poprawiło to znacznie trudną sytuacją materialną naszej rodziny, bo od wielu lat byłam bezrobotna. Wpłynęło to także na możliwość realizowania moich pragnień religijnych, miałam już bowiem pieniądze na finansowanie materiałów niezbędnych do poszerzania wiadomości w tym kierunku. Przekonałam się, że z Bogiem wszystko jest możliwe. Bez większych trudności pogodziłam pracę zawodową z obowiązkami wobec rodziny. Codziennie znajduję czas na lekturę religijną i medytację, na modlitwę. Kiedy zajdzie potrzeba służę innym i na wszystko mam teraz czas i siły. Czasami myślę, że wystarczyło jedno ciche westchnienie, by Bóg w Swojej łaskawości dał mi wszystko, co jest niezbędne do wzrastania w Jego Miłości. Oczywiście jestem ciągle słaba i często upadam, ale podtrzymuje mnie Miłość Boża, którą często odczuwam i która okazuje się być hojna nawet dla takich grzeszników jak ja. Nie sposób opisać tego, co czuję i jak wiele zmieniło się w moim życiu. Bardzo ubolewam więc, kiedy napotykam na negatywne oceny książki Prawdziwe Życie w Bogu, bo one zagłuszają głos Bożej Miłości, czyniąc go niemym. A przecież ta lektura do wielu przemawia, przemienia serca i przynosi wiele dobrych owoców. Ja sama jestem tego przykładem. Gdyby nie ta książka, nie wiem, czy kiedykolwiek doszłabym do takich rozważań i pragnień, które tak bardzo zbliżyłyby mnie do Boga. Teraz prawdziwie wierzę, ufam i pokładam nadzieję w Miłosierdziu i Miłości Bożej. Piszę to świadectwo, aby podziękować Bogu Wszechmogącemu za bezmiar otrzymanych łask i za Vassulę, która sieje ziarno otrzymane od Pana. (B. K.)

Vox Domini nr 5/96, str. 2-4


k02.gif (967 bytes) Vassula o swoim charyzmacie
k02.gif (967 bytes) Kasety audio
k02.gif (967 bytes) Kasety video
k02.gif (967 bytes) Całość Orędzi (on line)
k02.gif (967 bytes) Witryna Międzynarodowego Stowarzyszenia "True Life in God"

[powrót do strony głównej] [mapa całej witryny] [pełna oferta książek i kaset] [nowości] [ostatnie zmiany] [pismo "Vox Domini"] [czytelnia on line i nie tylko] [ewangelia na niedziele i święta] [archiwum plików 'zip'] [nasze plany] [mirror site strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe Życie w Bogu'] [prawdy wiary Kościoła Katolickiego] [ciekawe linki religijne w różnych językach] [przeszukiwanie witryny "Vox Domini"] [e-mail] [kilka słów o Wydawnictwie]