Świadectwa polskich czytelników

"Prawdziwego Życia w Bogu"

Z LISTÓW DO WYDAWNICTWA

 


 

[1-100] [101-200] [201-300] [301-400] [401-500] [501-524]

 


401. Przeczytałam „Prawdziwe Życie w Bogu”. Szukałam – znalazłam Prawdziwą Miłość. Bogu i Panu naszemu dziękuję za łaskę daną mi. (W. S.)

*
402. Jestem osobą, która w swoim życiu musiała przeczytać wiele książek (studia, studia doktoranckie), jednak tak dobrej, interesującej książki w swoim życiu nie miałam w ręku. przeczytałam 8 tomów „Prawdziwego Życia w Bogu” i stwierdzam, że książki te bardzo mnie zmieniły... (K. W.)
*

403. Chwała Bogu za to, że mówi przez Vassulę w taki sposób, abyśmy zrozumieli, że mówi do każdego z nas, że nas kocha... (A. M.)
*

404. Dzięki Wam żyję! (A. P)
*

405. Pragnę serdecznie podziękować za przesłanie VII tomu Orędzi „Prawdziwe Życie w Bogu”. Dla mnie jest to cos wspaniałego. Czytam i wracam, i nigdy nie mam dosyć. Po prostu jest to już moje życie. Oby jak najszybciej nastała jedna owczarnia i jeden Pasterz... (J. S.)
*

406. Mieszkam na wsi, blisko Białej Podlaskiej. Jest to na Podlasiu, blisko granicy białoruskiej. Wcześniej można było nabyć Orędzia w Białej Podlaskiej, ale wtedy nic o nich nie wiedziałam. Teraz już ich nie ma. Ktoś mi je pożyczył, przeczytałam trochę, ale nikt nie wie, ile jest tomów. To, co dostałam, przeczytałam i musiałam oddać, a tak marze, żeby mieć własne. Nie potrafię żyć bez tych Orędzi Najświętszego Serca Jezusa. Zmieniły życie moje i rodziny. Całym sercem wierze w nie, przekonuję sąsiadów o Bożej Prawdzie, stałam się innym człowiekiem... (J. M.)
*

407. Z całego serca dziękuję Panu Bogu i Wam, kochani, za rozpowszechnianie książek „Prawdziwe Życie w Bogu”. Bez wahania i z zapałem przeczytałam już 6 tomów. Ta wspaniała lektura jest lekarstwem dla mojej duszy. Dzięki niej uwierzyłam w wartość i sens swojego życia. Jeszcze bardziej umocniła się moja wiara. „Prawdziwe Życie w Bogu” to dla mnie cud. Trudno mi wszystko wyrazić i opisać to, co czułam czytając tom pierwszy. Wiem, że byłam bardzo szczęśliwa i zafascynowana. Chciałam podzielić się tym wszystkim z innymi! Zrozumiałam jednak, że nie jest to takie proste... (J. P.)
*

408. Serdecznie dziękuję za ogromną pracę przy rozpowszechnianiu „Prawdziwego Życia w Bogu”. Poznaję w duchu, że Pan – przez te Orędzia – prowadzi nas na wyżyny rozeznawania sercem. Otwiera nam oczy na stan dzisiejszego Kościoła i na czasy, w których żyjemy. Ukazuje też jasno, dokąd mamy dążyć. Dzięki tym Orędziom powstała w moim sercu wielka jasność ducha. Mam świadomość stałej, troskliwej opieki kochającego Boga nade mną. Moje życie stało się pieśnią uwielbienia, wdzięczności i ufnej pracy dla Boga. Staram się rozprowadzać książki i kasety z Orędziami wśród znajomych. Dziękuję Wam za odwagę w przekazywaniu prawdy i darów Ducha Świętego. Niech Bóg wspomaga to piękne dzieło. (G. K.)
*

409. Książki „Prawdziwe Życie w Bogu” czytam z radością. One leczą dusze i ciało – są bezcenne. Dają mi siły do życia w tych trudnych czasach. Pragnę przeczytać wszystkie tomy. niech Bóg błogosławi całemu Wydawnictwu za tak cudowne książki. (K. B.)
*

410. Wydawane przez Was książki są wspaniałą strawą duchową, a zwłaszcza „Prawdziwe Życie w Bogu”. To Ewangelia przetłumaczona na współczesny język, zrozumiały dla każdego, przemawiający wprost do serca, do duszy. niech dobry Bóg ma Panią Vassulę w nieustającej opiece. Chcę się z Wami podzielić moimi odczuciami po przeczytaniu 8 tomów. Od pierwszych stron chłonęłam to Słowo Boże. Sceptycyzm pojawił się pewnego zimowego wieczoru, gdy czytając tom IV zastanawiałam się, czy tu i teraz jest przy mnie Bóg. Nie, to niemożliwe – myślałam. Nie jestem godna, abyś przyszedł do mnie. W tej samej chwili poczułam przepiękny zapach – trudny do jednoznacznego określenia (fiołki, róże, jaśmin, kadzidło). Wyskoczyłam z łóżka i szukałam w pokoju źródła tego zapachu. Nigdzie nic nie znalazłam. Wróciłam do łóżka, zapach był intensywny. Spojrzałam na twarz Chrystusa z okładki książki i przyszła nagła jak błyskawica refleksja: masz odpowiedź na twoje wątpliwości. Odtąd już nigdy nie wątpię w nic, co mówi Jezus na stronach „Prawdziwego Życia w Bogu”. Ta książka przemieniła moje życie, pogłębia z każdym dniem moja miłość do Boga i bliźniego. Dotychczasowe moje życie widzę jakby było w krzywym zwierciadle. Bogu Najlepszemu składam dzięki, że włożył w moje ręce tę książkę przez nieżyjącego już dziś sąsiada. Jeszcze raz dziękuję za Wasz trud i wysiłek wkładany w rozpowszechnienie tego cudownego Słowa Bożego. Oby Bóg sprawił, że Jego Słowo, zawarte w „Prawdziwym Życiu w Bogu” dotrze do każdego człowieka na ziemi. Myślę, że nikt nie mógłby być obojętny na tę niezgłębioną miłość Bożą. (T. G.)
*

411. Dziękuję Panu Bogu, że otworzył moje serce. Mój duch raduje się w Panu i żadna Nota nie jest w stanie wyrwać mi z serca tych Orędzi. Bogu niech będą dzięki! (J. G.)
*

412. Jestem pod wielkim wrażeniem książek Vassuli Ryden „Prawdziwe Życie w Bogu”. Zbliżyły mnie do Jezusa, żyje Jego obecnością pełną miłości. Waszemu Wydawnictwu dziękuję za ogromną pracę, którą wykonujecie dla ratowania dusz i na chwałę Bożą. (L. K.)
*

413. Dziękuję Wam z całego serca za całokształt Waszej wspaniałej pracy. Wielu ludzi poznało Boga bliżej dzięki Wam. Ja i moja żona również. Chociaż zawsze Go znaliśmy, ale po przeczytaniu wszystkich orędzi "Prawdziwe Życie w Bogu" narodziliśmy się jeszcze raz. Wielu ludzi nie wierzy w te orędzia, w te piękne słowa naszego Pana Jezusa Chrystusa. Ja kocham teraz Jezusa z całego serca i proszę Go, by nauczył mnie kochać Go jeszcze mocniej. Przeczytaliśmy już wszystkie tomy, z niecierpliwością czekamy na 8 część. (B., USA)
414. Uwielbiam Jezusa i Jego Matkę i błogosławię ich za wszystkie łaski, jakich doznałam od rozpoczęcia tomu 1 do 7... (J. M.)
*
415. Proszę o nadsyłanie wszystkiego, co dotyczy Vassuli. Czytam z zapałem i rozpowszechniam... (B. Ż.)
*

416. Jestem mężatką. Mam obecnie 35 lat i trzech synów. Mieszka z nami mój teść. Jest to człowiek wyjątkowo religijny i rozmodlony. Z nim najczęściej rozmawiam na tematy religijne. Dzięki niemu zaczęłam czytać "Prawdziwe Życie w Bogu", we wrześniu 1994 roku. Jako katolicy stwierdziliśmy po przeczytaniu 7 tomów, że jest to lektura wyjątkowo cenna i wartościowa. Dlatego postanowiłam dać świadectwo, pisząc o odczuciach związanych z tą lekturą i jej wpływem na moje życie oraz moja postawę.
*

417. Nigdy wcześniej żadna książka nie wywarła na mnie tak silnego wrażenia i nie oddziałała tak emocjonalnie zwłaszcza na stan mojej duszy. Uważnie czytałam każdą stronę i coraz bardziej byłam spragniona dialogu Vassuli z Jezusem. Często miałam wrażenie, że ta rozmowa dotyczy bezpośrednio mnie.
*

418. Lektura ta otworzyła mi oczy na moje dotychczasowe życie i obudziła na głos Bożej Miłości, którą zobaczyłam zranioną, znieważoną i odepchniętą przez człowieka. Przekonałam się, że Miłość Boża względem nas jest niepojęta, szczególna, miłosierna, bo Bóg kocha nas takimi, jakimi jesteśmy z naszymi wadami i słabościami. W Jego Miłości jest dla nas ratunek i nasze schronienie.
*

419. Wtedy zapragnęłam zbliżyć się całym sercem do Boga. zaczęłam analizować swoje życie, swoją wiarę i dostrzegłam, jak bardzo jestem oddalona od Boga.
*

420. Wiele rzeczy wydarzyło się w moim życiu. Było ono trudne i zawiłe. Wiele cierpiałam na duszy i na ciele. Pogrążałam się w beznadziejności i rozpaczy i tylko bolesne doświadczenia kierowały moje myśli ku Bogu. Teraz zrozumiałam, że Bóg był wtedy przy mnie, bo to, co przeżywałam oczyściło mnie i uwolniło od krępujących więzów z rzeczami nieistotnymi, które niszczyły moje życie. Teraz jestem bardziej spokojna i na wszystko patrzę zupełnie inaczej: swoją własną niemoc, nicość i słabość oparłam na Miłości Bożej. Ona jest moim wsparciem i siła do pokonywania trudnej drogi życiowej. Nie sposób wyliczyć, jak bardzo pomogła mi w tym przeczytana lektura "Prawdziwe Życie w Bogu". Ona pokazała mi bezmiar miłości Jezusa wobec ludzkiej niedoli, osamotnienia i zagubienia. Ona przyczyniła się do rozbudzenia moich pragnień, Od tego czasu kupiłam Pismo Święte, wiele książek religijnych, modlitewników, kaset video i magnetofonowych. Korzystam z wielu czasopism religijnych, a w moim domu rozbrzmiewa Radio "Maryja". Dzięki Bożej Opatrzności byłam na spotkaniu z Vassula w Poznaniu wraz z mężem i teściem. Odbyłam potem dwie pielgrzymki do Lichenia i do Częstochowy. Zapisałam się do kółka różańcowego, a w domu posiadam ołtarzyk (z figurką Matki Bożej i wizerunkiem Serca Jezusowego), by zapraszał do modlitwy każdego, kto spojrzy w tę stronę.
*

421. Po przeczytaniu tych książek mam teraz zupełnie inny stosunek do spowiedzi, bo zrozumiałam, że tu Jezus szczególnie na mnie czeka z otwartymi ramionami, by podźwignąć mnie z moich upadków i by dać siły do odnowy i lepszego jutra.
*

422. gdy przyjmuje Eucharystię czuję się uleczona ze wszystkich moich zranień. Mając w sercu Jezusa, czuje się pewniej i bezpieczniej. Pragnę świadczyć swoją postawą i życiem wobec wszystkich, że to co dobre zawdzięczam Bogu. On dał mi schronienie w Jezusie i Maryi. To oni prostują teraz moje ścieżki i nadają kształt mojemu życiu. Oni są moimi najwierniejszymi przyjaciółmi. 33 lata przeżyłam jakby w uśpieniu, bez rozeznania, co jest ważne i istotne w życiu. Dopiero lektura "Prawdziwe Życie w Bogu" sprawiała, że przez ostatnie 2 lata zakiełkowało we mnie pragnienie Bożej Miłości. Wydaje mi się, że lektura ta wydaje dobre owoce.
*

423. Wkrótce po rozpoczęciu czytania tej książki otrzymałam niespodziewanie dobra pracę, w grudniu 1994 roku. Poprawiło to znacznie trudna sytuacje materialna naszej rodziny, bo od wielu lat byłam bezrobotna. Wpłynęło to także na możliwość realizowania moich pragnień religijnych, miałam już bowiem pieniądze na finansowanie materiałów niezbędnych do poszerzania wiadomości w tym kierunku. Przekonałam się, że z Bogiem wszystko jest możliwe. Bez większych trudności pogodziłam pracę zawodową z obowiązkami wobec rodziny. Codziennie znajduję czas na lekturę religijną i medytację, na modlitwę. Kiedy zajdzie potrzeba służę innym i na wszystko mam teraz czas i siły. Czasami myślę, że wystarczyło jedno ciche westchnienie, by Bóg w Swojej łaskawości dał mi wszystko, co jest niezbędne do wzrastania w Jego Miłości.
*

424. Oczywiście jestem ciągle słaba i często upadam, ale podtrzymuje mnie Miłość Boża, którą często odczuwam i która okazuje się być hojna nawet dla takich grzeszników jak ja. Nie sposób opisać tego, co czuję i jak wiele zmieniło się w moim życiu. Bardzo ubolewam więc, kiedy napotykam na negatywne oceny książki "Prawdziwe Życie w Bogu", bo one zagłuszają głos Bożej Miłości, czyniąc go niemym. A przecież ta lektura do wielu przemawia, przemienia serca i przynosi wiele dobrych owoców. Ja sama jestem tego przykładem. Gdyby nie ta książka, nie wiem, czy kiedykolwiek doszłabym do takich rozważań i pragnień, które tak bardzo zbliżyłyby mnie do Boga. Teraz prawdziwie wierzę, ufam i pokładam nadzieje w Miłosierdziu i Miłości Bożej.
*

425. Pisząc to świadectwo chciałabym w ten sposób podziękować Bogu Wszechmogącemu za bezmiar otrzymanych łask i za Vassulę, która sieje ziarno otrzymane od Pana.
*

426. Niegodna, ale pragnąca Boga Barbara

*

427. Dziękuję Panu Bogu za to, że tak wspaniałe wydawnictwo, jak Wasze, powstało w naszym kraju, że możemy zapoznać się z Orędziami danymi Vassuli i innymi książkami. Dla mnie są one pokarmem duchowym i ogromnym szczęściem. Zapewniam o pamięci w modlitwie i życzę wytrwałości, pomimo wielu przeciwności... (L. M.)
*
428. Cieszę się z tych wspaniałych dzieł, jest to bowiem tak samo ważne dla mnie jak pokarm dla ciała i lekarstwa. Mimo innych zajęć muszę codziennie znaleźć chwilkę czasu dla pokrzepienia ducha lekturami, które są dla mnie równie cenne, co Pismo Święte, bo to jakby odczytywanie go w naszym czasie: wielkiego chaosu i odstępstwa... (M. Ł.)
*
429. „Prawdziwe Życie w Bogu” to dla mnie Duchowy Pokarm, Życie i Nadzieja, Manna: Chleb Boży! (B. S.)
*
430. Bardzo dziękuję za Orędzia "Prawdziwe Życie w Bogu". To prawdziwe szczęście, że możemy za pośrednictwem p. Vassuli słyszeć Pana i odczuć Jego żywą miłość. Żal, że wielu odrzuca te Orędzia, tak głębokie i tak piękne, orędzia, które przypominają nam sens naszego życia. Jak mocno kochalibyśmy bliskich, jak szczerze wybaczalibyśmy, jak trudno byłoby zrobić przykrość innym, jak wielka byłyby Polska i cały świat, jak szczęśliwi byliby ludzie, gdybyśmy zechcieli żyć słowami Pana Jezusa. (B. S.)
*

431. Przeczytałam wszystkie 8 tomów "Prawdziwego Życia w Bogu" Vassuli Ryden. Uważam, że jest to bardzo dobra i wielce pożyteczna książka dla dzisiejszego zeświecczonego świata... (M. D.)
*

432. Pragnę serdecznie podziękować za 8 tom "Prawdziwego Życia w Bogu" Vassuli Ryden. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę czytać te książki i modlić się modlitwami Vassuli. Mimo że niektórzy zabraniają czytać, ja wierzę, że są to prawdziwe Orędzia dawane Vassuli przez całą Trójce Świętą, Matkę Najświętszą i św. Michała Archanioła. (H. W.)
*
433. Bardzo wysoko cenię wysiłki i pracę Waszego Wydawnictwa. Gazetka i wszystkie wydane książki są bardzo na czasie i bardzo nam potrzebne – szczególnie "Prawdziwe Życie w Bogu". każdy kto je dogłębnie przeczytał i przestudiował nie może mieć najmniejszej wątpliwości, co do ich prawdziwości. Jest to przypomnienie nam Ewangelii, jest to lekarstwo na nasze chore, polskie dusze. Dzięki tym Orędziom możemy się dowiedzieć, jak bardzo najczulszy Ojciec nas kocha, jak bardzo troszczy się o los Swoich dzieci i chce nas ratować. Wzruszające są świadectwa osób, którym te orędzia pozwoliły bardziej zbliżyć się do Boga i odmienić swoje życie. Ufajmy, że Bóg, który zapoczątkował to dzieło, szczęśliwie je zakończy. My mamy pomagać Vassuli modlitwą, aby wytrwała do końca i wypełniła zlecone jej zadanie. Poza tym trudno przypuszczać, aby takie autorytety teologiczne jak o. Rene Laurentin (autor książki "Jak rozpoznać znak dany przez Boga?"), o. Michael O'Carroll, o. Robert Faricy, o. Christian Curty, biskupi, m. in. arcybiskup F. Franić mogli się mylić w ocenie tego zjawiska i oceniać je tak pozytywnie. Na potwierdzenie tego mamy słowa Pana Jezusa, który powiedział do siostry Faustyny w związku z trudnościami ustanowienia święta Miłosierdzia Bożego i nabożeństwa: "Tak postępuję na świadectwo, że dzieło to jest moje. Wszystkie moje dzieła rozwijają się powoli i napotykają na wielkie trudności..." W przypadku Vassuli powtarza się ta historia... (E. S.)
*
434. Moją największą radością jest lektura "Prawdziwe Życie w Bogu"... (Z. S.)
*
435. Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam 6 tomów "Prawdziwego Życia w Bogu" i odniosłam wiele korzyści duchowych. (K. S.)
*
436. Proszę o dalsze tomy "Prawdziwego Życia w Bogu" Jezus żyje! Chwała Panu! Mogę dziękować na kolanach za te dzieła, których dokonuje nasz Pan. (H. W.)
*
437. Cieszę się, że nie dajecie się zastraszyć i nadal drukujecie książki Vassuli. Nie wyobrażam już sobie życia bez tej lektury. Dla mnie jest to przedłużenie Ewangelii tylko jeszcze o wiele bliższe i bardziej żywe, bo bezpośrednie i aktualne, dziejące się tu i teraz. Żywy Bóg jest obecny i mówi do mnie. Tak naprawdę, to powinno się te książki czytać na kolanach, tak jak na kolanach Vassula je pisze. To, że trafiłam na tę lekturę uważam za jedna z największych łask w moim życiu. Dziękuję za to Bogu i dziękuję Waszemu Wydawnictwu. (D. M.)
*
438. ...Nawróciłam się kilka lat wcześniej, ale książki Vassuli są dla mnie nieocenionym skarbem, pokarmem duchowym. Czułam od pierwszego zetknięcia się z nimi, że są autentycznymi słowami Boga Zbawiciela. Umacniają moją wiarę, pomagają się modlić i żyć. Czytając je rozmawiam z Jezusem, myślę o nim często w ciągu dnia, co nie zdarzało mi się przedtem. Dziękuję Panu Bogu za to, że pozwolił mi je przez przypadek kupić, że w ogóle trafiły one do małego miasta na wschodnich kresach naszego kraju. Dziękuję Mu i modlę się za Was, za tłumaczy, wydawców, drukarzy, kolporterów. Proszę, nie zniechęcajcie się przeciwnościami i złośliwymi uwagami, nawet w prasie katolickiej. Dobro, które czynicie, wiara i miłość do Boga w ludzkich sercach są ważniejsze. (L. M.)
*
439. Osobiście czuję i odbieram te orędzia jako prawdziwe objawienie. Przypominają o tym, co istotne, ostrzegają, inspirują do częstszego klękania do modlitwy i nawiedzania Najświętszego Sakramentu. (M. Z.)
*
440. Byłam i nadal jestem pod dużym wrażeniem przeczytanej książki Vassuli Ryden „Prawdziwe Życie w Bogu”. Z pewnością książka ta może mieć bardzo znaczący wpływ na sprawy wiary, duchowość, patrzenie człowieka na życie oraz dokonanie głębszego wglądu w siebie. (...) Zamawiam kolejne tomy... Za otrzymane informacje będę bardzo wdzięczna, gdyż mogłabym dzielić się tym, co przeczytam z innymi i móc im też przybliżać Boga. (A. N.)
*
441. W obecnym czasie ogromnej poganizacji życia i nowych bożków dla młodzieży (gry komputerowe, hity muzyczne, filmy video i telewizja) widzimy jednocześnie z Nieba liczne i mocne znaki Bożej pomocy (Fatima, Medziugorje, Naju, Akita, Kibeho i in.). Nasz Kościół przy całej swej ostrożności w ocenie objawień winien nie krzywdzić, nie kamienować, nie krzyżować. Tymczasem oświadczenie Kongregacji ośmieliło wiele osób do wyolbrzymiania zarzutów i ataków w mediach, pełnych kłamliwego osądzania, bez miłości, wręcz z nienawiścią...
Błagam więc o powstrzymanie w Kościele niecierpliwych aktywistów oskarżycieli i o uczenie się ufności w Bożą Opatrzność i pokornego oczekiwania na Jej sąd oraz na owoce zjawiska.
Ja i moi przyjaciele ze Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym, z ogólnopolskich kręgów biblijnych, przeżyliśmy zachwyt odnajdując w tekstach Vassuli Ryden – podobnie jak w „Dzienniczku” siostry Faustyny znaki oblubieńczej miłości Boga do człowieka. Jej epoka niewątpliwie nadejdzie po epoce miłości pasterza do owiec (Stary Testament), syna do ojca (Nowy Testament)... Jestem od 9 lat uzdrowiony z nowotworu złośliwego. Dziękuję Bogu, że już wcześniej nawróciłem się przeczytawszy jednym tchem Ewangelię św. Jana. Stało się to po 40 latach poszukiwań Boga żywego, którego widziałem wciąż „martwego”, przesłoniętego przez ludzkie działanie. Ładunek słów Boga Człowieka w Ewangelii św. Jana przełamał mnie. Prowadzony przez Ducha Świętego do lektury książek, słuchania kaset, poznawania żywotów świętych, widzę teraz najpierw działanie Boga – Ducha Świętego, Matki Bożej, a potem wypływające z nich działanie św. Pawła, świętych, wizjonerów, ludzi, których znam i siebie, gdy Mu się oddaję. Nie gaśmy Ducha! (M. N.)
*
442. Jestem osobą głęboko wierzącą i pragnącą kochać Pana Boga ze wszystkich sił. Ponieważ mam dziecięce usposobienie, co uważam za wielki dar od Boga, moje życie upływa na nieustannych rozmowach z moim Ojcem w Niebie o wszystkim, co przeżywam, nawet o bardzo zwykłych sprawach dnia codziennego. Uczestniczę każdy dzień we Mszy św. i codziennie przyjmuję Komunię św., bez której nie potrafię żyć. Od kilku lat odczuwam wyjątkową cześć i miłość do Pana Jezusa w Tabernakulum i dlatego, jak tylko mi czas pozwoli biegnę w ciągu dnia do niezbyt oddalonego kościoła, żeby towarzyszyć Panu Jezusowi w Jego samotności, w pustym przez cały dzień kościele...
Kiedy przeżywam jakiś wewnętrzny stres, jakiś wielki problem, wtedy wołam jak dziecko do Pana Jezusa: ratunku! I otwieram obojętnie w którym miejscu Pismo Święte albo jakąś religijną książkę. Zawsze otrzymuję odpowiedź albo pocieszenie odpowiadające dokładnie temu, co przeżywam. Jest to wprost nieprawdopodobne i cudowne, dlatego mojemu wzruszeniu i dziękczynieniu nie ma wtedy końca. Zawsze dzielę się tym z moją córką, która również próbowała stosować tę metodę, ale jej zaniechała, bo stwierdziła, że Pan Jezus przemawia do niej w inny sposób: przez wydarzenia albo ludzi... Słuchała kiedyś radia i usłyszała czytany tam list Kongregacji ds. Doktryny Wiary potępiający objawienia Vassuli. Bardzo się o mnie zatrwożyła, ponieważ wiedziała, jaką jestem zwolenniczką tych objawień. Zaczęła więc gorąco się modlić i prosić Pana Jezusa z wielką ufnością i wiarą, żeby przynajmniej jeden jedyny raz odpowiedział jej przez Pismo Święte, czy te objawienia są prawdziwe. Uważała, że wtedy ja tego głosu usłucham. Z wielką ufnością otworzyła Pismo Święte, a w nim pisało: „Sanhedryn przeciw Apostołom”. Przeczytała o tym, jak Piotr z Apostołami zostali uwięzieni, jak ich chciano zabić, a uczony w Prawie Gamaliel ostrzegł, żeby nie czynić im nic złego, bo może się okazać, że to walka z Bogiem. Moja córka przybiegła do mnie późnym wieczorem bardzo wzruszona i wspólnie wielbiłyśmy naszego Ojca w Niebie za Jego dobroć... (I. K.)
*
443. Dzięki mojej znajomej miałam szczęście zapoznać się z Orędziami Vassuli Ryden. Jestem całkowicie pewna ich prawdziwości. Powstaje w sercu żal, że Vassula otrzymuje tyle przykrości od tych, od których najmniej mogłaby się tego spodziewać. Moje serce wstrząsają też raz po raz wypowiedzi katolickich kapłanów, którzy nie powinni zabierać głosu... Skoro mówią, że czytać nikt nie zabrania, po co więc te sprzeciwy dla gaszenia ducha? W tym czasie, który w tej chwili przeżywamy, czuje jakby dokładali gwoździe, które przybijają Chrystusa i zadają cierpienie ludziom, którzy naprawdę z tych orędzi wynieśli duże korzyści, łącznie z nawróceniem i umocnieniem swojej wiary. (M. Ł.)
*
444. Pokój i radość spływają do mojego serca z Najświętszego Sakramentu, kiedy modlę się przed Nim słowami książki „Prawdziwe Życie w Bogu”. Podczas spotkania z jej autorką w Chorzowie dziewczyny stojące obok mnie rozprawiały o dostrzeżonych na jej rękach ranach. Ja natomiast widziałam czerwone smugi na policzkach p. Ryden, a także postać Jezusa przez chwilę coś do niej mówiącego... Były to doświadczenia duchowe. Zewnętrznym doświadczeniem był bardzo piękny i młody wygląd 52-letniej wówczas mistyczki... (K. W.)
*
445. Serdecznie dziękuję za przysłanie mi 7 tomów Orędzi „Prawdziwe Życie w Bogu” i za wspaniały modlitewnik „Wasze modlitwy mogą zmienić świat”, a w nim piękne rozważania tajemnic Różańca Świętego! Wierzę mocno i żywo, że te Orędzia Miłości Jezusa zmienią oblicze ziemi! Zmienią oblicze naszych serc i dusz ludzi i narodów. (M. T.)
*
446. Serdecznie dziękuję za książkę Jak rozpoznać znak dany przez Boga? Książka ta bardzo dużo wyjaśnia i może pomóc innym zrozumieć ten ogromny atak na p. Vassulę. Myślę, że wszyscy, którzy są otwarci na Ducha Świętego i nie zatwardzają swoich serc na dary Nieba w tych czasach nie potrzebują wyjaśnień, ale dużo ludzi ulega zwątpieniu tym bardziej, że podają to pisma katolickie... (G. Ś.)
*
447. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za to, że drukujecie tę wspaniałą książkę „Prawdziwe Życie w Bogu” Vassuli Ryden. Ta książka zmieniła nasze życie, to znaczy moje i żony. Brak nam słów, aby opisać to, jak wielką łaską jest to orędzie dla nas, nędznych ludzi. Bóg tak bardzo nas kocha. Nie może patrzeć, jak sami świadomie idziemy ku wiecznemu potępieniu. Ostrzega nas, prosi, abyśmy odwrócili się od grzechu. Jednak ilu przyjmie te ostatnie już ostrzeżenia? Tylko nieliczni... (B. M.)
*
448. Chciałem Wam podziękować za Waszą działalność na rzecz rozpowszechniania Orędzi Dwóch Serc, które są naszym jedynym ratunkiem, w świecie coraz bardziej oddalającym się od Boga i podążającym ku zatraceniu... (M. G.)
*
449. Dziękuję Bogu za duży wkład pracy, jaki redakcja podejmuje w szerzeniu orędzi Vassuli i za wszelki trud w dziele ewangelizacji. Modlę się w intencji Vassuli. W ubiegłym roku miałam sen: w oknie rodzinnego domu widziałam Pana Jezusa, obok niego Vassulę, a w oddali stała Faustyna (pochodzę z rodzinnych stron Faustyny). Czytanie tych Orędzi pomaga w życiu i mobilizuje ducha... (M. L.)
*
450. Bóg zapłać za wszystko, co czynicie dla nas, chrześcijan, dla Kościoła i Nowej Ewangelizacji.
Notyfikacja powinna nas cieszyć – bł. Faustyna też miała taką! Jeśli ktoś jest od Boga, to spotyka się ze sprzeciwem. A jednak szkoda, bo czasu mamy chyba niewiele. Wszyscy w moim otoczeniu (nawet niewierzący) pożyczają ode mnie książki i kasety. To jest sama miłość i coś, co nas zawstydza i zmusza do nawrócenia. Wasze Wydawnictwo może być dumne, że odważnie, wbrew sprzeciwom, służy nam wszystkim, dzieląc się tą Miłością Bożą. Widzę, że Ojciec Święty postępuje, jakby czytał Orędzia Vassuli, jakby razem z nią słuchał Jezusa. Widzę zbieżność pomiędzy tym, co czyni Jan Paweł II, a o co prosi nas Jezus Chrystus przez Vassulę. Słowa Jezusa zmieniły mnie, zmieniają moich najbliższych... (K. C.)
*
451. W czasie czytania Orędzi Vassuli otrzymałam łaskę cierpienia za grzeszników. Pan Jezus dał mi znak, jak przez pracę i modlitwę oraz inne udręki mogę się za nich ofiarować. (J. M.)
*
452. Jestem czytelniczką wszystkich dotychczas wydanych książek p. Vassuli Ryden „Prawdziwe Życie w Bogu”. Jest to dla mnie lektura duchowa – prawdziwa uczta duchowa i często do nich wracam.
Początkowo po przeczytaniu II tomu, ponieważ od niego zaczęłam czytanie, czułam się nieswojo. Byłam zaszokowana tym, że Bóg tak kocha wszystkich ludzi. Wtedy właśnie otrzymałam znak od Matki Najświętszej, aby przekonać się o prawdziwości tych słów. W czasie czytania Zeszytu 28 (26.09.88) poczułam zapach kadzidła. Byłam tym bardzo poruszona, ale jednocześnie szczęśliwa. Podzieliłam się tą wiadomością z moim mężem i on uwierzył. Mówiłam o tym również innym. Niektórzy wątpili, niektórzy uwierzyli (np. moja mama). Od tego czasu nie miałam już żadnych wątpliwości co do prawdziwości słów naszego Pana.
Byłam na spotkaniu z p. Vassulą w Warszawie na Stegnach... Zakupiłam kasety video i magnetofonowe. Staram się w miarę możliwości rozpowszechniać te Orędzia zarówno poprzez książki jak i kasety.
Lektura ta pogłębiła moją wiarę, przede wszystkim wiarę w stałą obecność Boga... Bogu niech będą dzięki, że okazał mi tyle łaski dla rozwinięcia życia duchowego takiego nędznego stworzenia jakim jestem, a które było tak daleko od Niego.
Serdecznie dziękuję za trud włożony w wydanie wszystkich tomów Prawdziwego Życia w Bogu. Z niecierpliwością czekam na następne. Wierzę niezłomnie, że Prawda jest po stronie Vassuli, a właściwie – Pana, i że wkrótce zostaną wycofane zarzuty... (A. K.)
*
453. ...Latem ubiegłego roku napisałam list do Ojca Świętego. W liście tym informowałam, co miało wpływ na moje nawrócenie, jakie owoce, jakie dobro wypłynęło z lektury tych książek: ciągły wzrost wiary, codzienna Eucharystia, przynależność do wspólnot modlitewnych, modlitwa sercem. Całe moje obecne życie to jedna modlitwa. Naprawdę! Czytam Pismo Święte i rozumiem je! Odmawiam brewiarz. Ostatnio domagałam się kierownika duchowego: w rozmowach z córką, na modlitwie, w czasie nieszporów. Tego samego dnia Pan mi odpowiedział przez Psalm 32: „Będę cię uczył i wskażę drogę, którą pójdziesz”. Czyż to nie jest wzrost wiary? To wszystko dzieje się dzięki książkom Vassuli... Chwała Panu! (A.)
*
454. Chciałabym wyrazić niezmierną wdzięczność za dar Łaski zapoznania się z Orędziami Pana Jezusa, jakie On nam daje przez wybraną siostrę Vassulę Ryden, w książce „Prawdziwe Życie w Bogu”.
Pragnę wspomnieć, że rozpowszechniłam wśród znajomych te wspaniałe książki. Uważam je za nieoceniony dar Boży dla ratowania każdego z nas i całego świata. Nie jestem w stanie opisać, ile otrzymałam „znaków Bożych” przez tę lekturę, czyli wyraźnych odpowiedzi na pytania, które sobie zadawałam, a których rozum ludzki nie byłyby w stanie wyjaśnić...
Dwa lub trzy razy po otrzymaniu książek „Prawdziwe Życie w Bogu”, kiedy weszłam do pokoju, w którym się znajdowały, czułam nieziemski, piękny, różany zapach.
Dziękuję Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu za te wszystkie wspaniałe Orędzia, jakie nam daje na obecne czasy, za Jego znaki, nieocenione Łaski oraz Miłosierdzie. (M. G.)
*
455. Przeczytałem 6 tomów Prawdziwego Życia w Bogu i oczekuję następnych. Jestem niezmiernie szczęśliwy, że Pan m. in. wybrał i mnie, by tą drogą do mnie przemawiać, pouczać, ostrzegać, wskazywał orędzia, o których trzeba było mówić innym.
Nie jest to jakaś tam „książka”, dzieło literackie, ale – Ewangelia Naszych Czasów! Nikt nie może przejść obok Niej obojętnie. Zobaczmy jak Pan mówi do nas pełen miłości, zwięzłym, zwykłym, zrozumiałym językiem! Jaką siłę i moc mają słowa ukochanego Pana, trafiające w głębię serca.
Boże, mów do nas jeszcze głośniej, by cały lud usłyszał Cię przez wybraną przez Ciebie duszę: Vassulę. Wiem, że ostrzegasz wszystkich i wołasz tak, jak wołałeś na pustyni i nie wszyscy Cię słyszą. Daj łaskę modlitwy tym, którzy Cię słyszą, aby wymodlili rzesze zabłąkanych dusz, by wrócili do naszej owczarni przed Twoim Przyjściem, Panie!
Wszystkie modlitwy, których uczył nas Pan w „Prawdziwym Życiu w Bogu” są piękne. Niektóre z nich stały się moją codzienną modlitwą.
Męka naszego Pana przedstawiona przez Niego w I tomie stała się moim częstym rozważaniem przy modlitwie różańcowej we wtorki i piątki. Orędzie Pana przedstawione po opisie męki stało się moim Credo i staram się w codziennym postępowaniu czynić to, czego życzy sobie Pan.
Módlmy się, by orędzia naszego Pana Jezusa Chrystusa trafiały do serc wszystkich ludzi – a szczególnie módlmy się słowami Pana z sierpnia 1990: «Jezu, naucz mnie kochać Cię czule. Daj tę łaskę tym, którzy Cię nie kochają i którzy nie znają pożerającego Ognia Twojego Najświętszego Serca. Amen.»
Wierzę głęboko w to, że Prawdziwe Życie w Bogu jest dziełem naszego Pana Jezusa Chrystusa, który Swoje biedne, zagubione dzieci uczy pokoju, miłości i jego prawd w tym okrutnym dzisiejszym świecie. Niech Pan obdarzy nas wszystkich Swoją miłością i pokojem. (J. G.)
*
456. Bardzo dziękuję za VII tom książki Prawdziwe Życie w Bogu. Jest cudowna jak Ewangelia. (M. K.)
*
457. Proszę Was o przysłanie mi książki Vassuli oraz „Idź od narodu do narodu”. Ja czerpię siłę i moc tylko z tych książek... (S. K.)
*
458. Ludzie piszą: „To jest cudowne, że Bóg mówi do nas dzisiaj tak samo, jak przemawiał do Mojżesza i do tłumów w Palestynie”. „Gdyby orędzia i inne objawienia były szerzej znane i rozpowszechniane w kościele, to szybko przyniosłoby dobre owoce.” Tymczasem nasi kapłani mówią nam o „zakazach”. «Niestety! Wielu waszych pasterzy śpi, a Moje owce są rozproszone, tak niewielu pozostało by je zgromadzić. Posłuchaj Mnie, ich niedowiarstwo w odniesieniu do darów Mego Świętego Ducha tarasuje Mi drogę» – skarży się Jezus (tom 7, str. 82)... To tak jakby była przygotowana wspaniała uczta, z przepysznymi daniami, przygotowana przez najlepszego znawcę sztuki kulinarnej. Wcześniej sprawdzane i przebadane przez epidemiologów, którzy stwierdzili, że jakość dań jest bogata, ekologicznie czysta itd. Z drugiej strony – mnóstwo wygłodniałych istot, drżących z głodu, sercem i oczami pragnących tych pyszności. Nagle ktoś wychodzi i kategorycznie zabrania ich spożywania, nie uzasadniając: dlaczego.
Aby znieść ten przygnębiający smutek często na nowo czytam te same tomy i modlę się na różańcu oraz z modlitewnika „Prawdziwe Życie w Bogu”. Na pocieszenie czytam świadectwa polskich czytelników w tomie 7. Orędzia poznałam 26 czerwca 1993 roku, leżąc w szpitalu. Od tej chwili pochłaniają mnie one całkowicie: mój umysł, serce i czas. Z uwielbieniem czytam każde słowo i odnoszę się do niego z największym szacunkiem, ponieważ wiem, że to Bóg przemawia do nas przez Vassulę. Czytając, bardziej poznałam Pismo Święte i zrozumiałam prawdy w nim objawione. (A. T.)
*
459. Serdeczne Bóg zapłać za przesłane mi książki. Czytam je często. Wzbogaciły mnie duchowo. Chwalę Pana, że istnieje Wasza Redakcja i może wysyłać ludziom książki, które tak dużo robią dla naszych dusz... (K. P.)
*
460. Słyszy się wiele „za” i „przeciw”, szczególnie jeśli chodzi o „Prawdziwe Życie w Bogu” Vassuli Ryden. Takiej treści nie byłaby zdolna wymyślić osoba, której życie szło zupełnie w innym kierunku, nie interesowała się sprawami Bożymi, sprawami swego wyznania, a żyła w pełni tym, co daje świat. Nie chcę się powtarzać, lecz podpisuję się pod świadectwami osób, które są podane. Jestem siostrą zakonną. Mam pod dostatkiem pokarmu duchowego, który wykarmił już wielu świętych, począwszy od Świętych Założycieli. Mimo to z radością czytam i rozważam Orędzia Boga dane przez ukochaną siostrę Vassulę: one mnie na co dzień mobilizują. Jestem przekonana, że dobro zwycięży, jak u bł. Faustyny z jej „Dzienniczkiem”, który również z zainteresowaniem czytałam, mimo trwających długi czas zastrzeżeń. Wielkie sprawy muszą przejść przez próbę. Jeżeli Bóg jest Autorem, to nie pozwoli, aby Jego dzieło poniosło jakąkolwiek szkodę, a z większym blaskiem ukaże się po atakach, w chwili zwycięstwa. Dziękuję Bogu za pouczenia i ostrzeżenia w naszych czasach. (s. H.)
*
461. Przeczytałam już kilka razy wszystkie 7 tomów Orędzi Jezusa. Kocham te Orędzia. Są piękne i mają wielką moc. Są niebiańską ucztą dla mojej duszy. Są też cennym drogowskazem i umocnieniem w wierze. Dzięki Nim kocham Pana coraz mocniej. Chwała niech będzie Jezusowi za ten Wielki Dar Miłości. Niech będzie Pan uwielbiony! (I. Sz.)
*
462. Dziękuję Wam za wspaniałe dzieło: Prawdziwe Życie w Bogu. Bardzo pogłębiłam swoją wiarę, zrozumiałam, czym jest dla nas Bóg i Matka Najświętsza, która chce nas ratować od zatracenia. Przeczytałam 7 tomów. Co do kasety video z pobytu p. Vassuli w Chorzowie – ci, co wątpią, na pewno po jej obejrzeniu zmienią zdanie. (H. G.)
*
463. Dotychczas przeczytane 3 tomy zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Znam dezaprobatę władz kościelnych wobec tych objawień. Według mnie jest to ocena niesprawiedliwa. Nauki Jezusa i Maryi zawarte w tych orędziach są dla mnie szczegółową wykładnią Pisma Świętego. Promieniuje z nich niepojęta dla nas Miłość Boga i troska o nasze zbawienie oraz pouczenia, jak zbawić siebie i zatwardziałych grzeszników. Nie widzę w nich sprzeczności z Pismem Świętym i nauczaniem Kościoła katolickiego. (A. K.)
*
464. Czytając książki Prawdziwe Życie w Bogu, a ostatnio Idź od narodu do narodu i oglądając kasetę z Katowic, gdzie przeżyła mękę Pana Jezusa, byłam wstrząśnięta... (Z. J.)
*
465. Po przeczytaniu I tomu książki Prawdziwe Życie w Bogu po prostu zachłysnęłam się tym czytaniem, wywołało we mnie wielką radość, że coś takiego zaistniało w naszych czasach. Kojarzyły mi się te objawienia z Dzienniczkiem Siostry Faustyny. Gdy się dowiedziałam, że istnieją dalsze tomy wzbudziło to we mnie ogromną radość i chęć posiadania ich na własność. Pewna osoba pożyczyła mi gazetkę ‘Vox Domini’ i tam znalazłam to, czego bardzo pragnęłam: adres, pod którym można zamówić dalsze tomy. Och, jak jestem szczęśliwa, że mam te książki: 7 tomów, kasety z pobytu w Polsce, kasety nagrane w Kanadzie, książkę Jak rozpoznać znak dany przez Boga?, dwa modlitewniki. To, co posiadam, stanowi dla mnie wielką wartość i żyję tymi Orędziami. Zaznaczam, że stawiam te książki na drugim miejscu po Piśmie Świętym, tak cenne są dla mnie. Tak kocham Vassulę, że cierpię i serce mi się kraje, gdy czytam, co ludzie z nią wyrabiają i jak chcą ją zniszczyć tak, jak robili z Panem Jezusem. Jest to powtórzenie historii nienawiści, jak za życia Pana Jezusa. Te Orędzia przygotowują nas na ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa. Słowa modlitw doprowadzają mnie do zachwytu... (Z. D.)
*
466. Pragnę wyrazić moją wdzięczność za trud wydawania pism p. Vassuli Ryden. Czytając Prawdziwe Życie w Bogu uwielbiam wielkie miłosierdzie Boga okazywane w tak cudowny sposób nam, zagubionym ludziom XX wieku. Gdy porównuję je ze współczesnymi objawieniami Maryi (Fatima, Garabandal, Medziugorje, Naju i inne)... znajduję idealną zgodność, a więc dla mnie – znak wiarygodności. Modlę się, by rozpowszechnianie tych jakże pocieszających Orędzi Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi przyniosło wiele owoców w naszej ojczyźnie. (s. A.)
*
467. Jest u nas dość duża grupa ludzi, która śledzi losy Vassuli, jej orędzia. Przeczytaliśmy też wszystkie wydane tomy Prawdziwego Życia w Bogu. Pomimo Notyfikacji wierzymy w prawdziwość tych Orędzi. Po osobistym spotkaniu z nią w Warszawie czuliśmy się napełnieni Duchem Świętym, wyciszeni wewnętrznie i radośni. Było to odczucie moje i innych, którzy uczestniczyli w tym spotkaniu. (C. D.)
*
468. Ogromnie kocham te orędzia i żyję nimi. Kocham Pana Jezusa. Chciałabym mieć dużo tych książek i rozdawać... Rozpowszechniam je w naszym mieście. (G. S.)
*
469. Proszę o następny tom. Każde słowo Pana Jezusa jest oczekiwane z utęsknieniem i jest ono bardzo cenne. Jesteśmy wszyscy bardzo wdzięczni za wszystkie tomy tak bardzo drogocenne i za inne książki. To Łaska od Pana, że mogliśmy zdobyć tak wielki skarb: Orędzia Pana Jezusa. (J. S.)
*
470. Chciałabym we własnym imieniu zaświadczyć, że zanim Jezus przysłał te książki w moje ręce byłam przez 30 lat duchowo martwa tak jak Vassula i w kościele też nie bywałam. Dziś jestem już po spowiedzi i nie wyobrażam sobie nawet jednego dnia bez Komunii Świętej. (M. N.)
*
471. Jeśli chodzi o wiarygodność Vassuli, to największe wrażenie robi na mnie jej... wygląd. Jest niezwykle piękną, światową kobietą. To się chyba nikomu nie kojarzy z prorokiem! A wręcz przeciwnie! W naszej mentalności 50-letnia kobieta o takim wyglądzie kojarzy się jednoznacznie. Cóż za hart ducha i odwaga, tak się nosić. Radzę spróbować, a każdy się przekona: wzgarda, obmowa, wyzwiska. Może to miał na myśli Jezus mówiąc, że wybrał najnędzniejsze stworzenie? Osoba o takim wyglądzie gdyby miała sama z siebie tworzyć, nie zdobyłaby się na nic, co zasługuje na uwagę. A spod ręki Vassuli wychodzą proroctwa o takiej głębi, że to tylko Duch Boży jest ich Autorem!... (...) Poza tym cudem u samej Vassuli można dostrzec: godność osobistą i religijność. Przy jej wyglądzie nie dziwiłaby bezczelność i pewność siebie. Z Vassuli zaś emanuje... świętość. Złymi psychologami są jej prześladowcy, nie dostrzegając tej sprzeczności i nie rozumiejąc, że stoi za tym sam Bóg.... (I. H.)
*
472. Kilka dni temu skończyłam czytać książkę o wizycie Vassuli w Polsce. Nie potrafiłabym opisać, co czułam czytając o jej męce. Myślałam raczej o męce Chrystusa. Cały czas przepraszam Pana Jezusa za to, że jestem jedną z osób, która przyczynia się do Jego cierpień. Mimo że pragnę i staram się nie grzeszyć, nie umiem przezwyciężyć grzechu do końca. Czasem jedno zdanie wypowiedziane w nieodpowiednim tonie głosu... Słowa Pana Jezusa: ‘Popatrzcie na ciernie, które Mnie przebijają... Sam je powyciągam.’ Ja byłam jednym z takich cierni. Nikt nigdy nie mówił mi o Miłości Bożej, a nawet gdyby się ktoś taki znalazł, nie zrozumiałabym go. Żaden człowiek nie byłby mnie w stanie nawrócić. Dlatego Pan Jezus sam przyszedł do mnie, abym poznała Go poprzez Jego Orędzia. On wiedział, że zdobędzie moją duszę już po przeczytaniu pierwszej strony, pierwszego orędzia. Dziwię się, że moje koleżanki po wysłuchaniu moich przeżyć związanych z ‘Prawdziwym Życiem w Bogu’ i po przeczytaniu np. I tomu nie odczuwają tego, co ja. Wręcz opornie idzie im czytanie. Modlę się do Boga, aby dał im taką łaskę jak mnie. Gdyby nie Pan Jezus, dalej żyłabym w samotności i opuszczeniu, nadal robiłabym rzeczy, których nie chciałabym robić. Zawsze żałowałam za grzechy, ale moje cierpienia były egoistyczne. Nigdy wcześniej nie myślałam, że zadaję ból Panu Jezusowi. Ta zmiana, która zaszła we mnie tak szybko, najbardziej zaszokowała ludzi z mojego otoczenia. Cieszę się, gdy słyszę np. ‘Ale ty się zmieniłaś!’ Padają nawet słowa: ‘Co ci się stało?’ Jedna z bliższych koleżanek, która wiedziała, jak nisko upadłam, zapytała, skąd miałam tyle siły na taką zmianę.
Rozmowa o Bogu jest dla mnie radością. Z reguły zadziwiam tym, o czym mówię. Bardzo chciałabym usłyszeć od kogoś bliskiego, że ma w sobie ogrom miłości do Boga. Ja kocham nieskończenie – choć wydaje mi się, że jeszcze za mało – Pana Jezusa, Ojca Niebieskiego, Maryję, Ducha Świętego, Aniołów, całe Niebo: wszystkich z osobna i wszystkich razem. Tęsknię za przyszłym życiem. Boję się jednak, że pójdę do czyśćca. Przeraża mnie myśl, że jeszcze na długo po śmierci będę oderwana od Boga. Czasami wyobrażam sobie, że jako małe dziecko wspinam się na Jego kolana, aby Go ucałować. Wiem, że nigdy na to nie zasłużę, ale żyję nadzieją, że po śmierci Pan Jezus przyjmie mnie do Nieba.
Zastanawiam się nad tym, jak ludzie mogą mówić, że mają w sobie miłość (np. do drugiej osoby). Czy to jest prawdziwe uczucie? Jak mogą kochać, skoro nie znają Miłości? Na jakim wzorze chcą budować swe uczucia? Niech Bóg błogosławi wszystkim, którzy pracują, głosząc Jego Słowa. (A. G.)
*
473. „Prawdziwe Życie w Bogu” towarzyszy mi w codziennym życiu. Dopinguje mnie do coraz większego zjednoczenia z Bogiem. Bóg zapłać za wydanie odrębnie głębokich modlitw Vassuli. (S. S.)
*
474. Orędzie Prawdziwe Życie w Bogu jest dla mnie osobiście wylaniem miłosierdzia Pana Jezusa na współczesnego człowieka. Jednak warunkiem, aby miłosierdzie mogło człowieka objąć, jest nasze, osobiste otwarcie serca i przyjęcie Pana jako Ojca i Stwórcy oraz najlepszego i najwierniejszego Przyjaciela. W moim życiu przeczytałem wiele książek również z literatury mistycznej, ale z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że Orędzie Prawdziwe Życie w Bogu najbardziej zbliżyło mnie do Jezusa, otwarło na Pismo Święte, na jego lepsze zrozumienie i ukochanie, jak również zmieniło moją modlitwę na bardziej zaangażowaną, otwarło mnie na modlitwę wypowiadaną własnymi słowami. Całym swoim sercem i duszą często zwracam się do Pana Jezusa jako do mojego najlepszego Ojca - Tatusia, Przyjaciela, który jest zawsze przy mnie i wszystko widzi, słyszy, odczuwa stan mojej duszy i mojego serca. (J. S.)
*
475. Chciałbym bardzo podziękować za inicjatywy wydawnicze, szczególnie te dotyczące orędzi Maryi i Jezusa. Chwała Wam za to, bowiem czasy są ciężkie, a szatan wydaje się wdzierać wszędzie, zbierając żniwo zła pośród tych, którzy popadli w kompromisy z tym światem albo wręcz w błędy doktrynalne. Niestety, dotyczy to także pasterzy naszego Kościoła katolickiego.
Nie podzielam uwag zawartych w nocie Kongregacji co do pism Vassuli. Uważam, że dokument ten jest ‘podejrzany’, bowiem nikt się pod nim nie podpisał, a to jest niesłychane! Zachodzi więc podejrzenie, że ukazał się on nieprawnie i w związku z tym moc jego (chodzi mi o posłuszeństwo) przestaje być obowiązująca. Takie niejasne działania są typowe dla tego, który uwielbia mącić i wprowadzać w błąd. Znalazł ludzi, którymi mógł się posłużyć, a owocem tego jest podział i zamieszanie. Pozostaje mieć otwarte serce na słowa Chrystusa pełne miłości i nie zrażać się działaniami odwiecznego kłamcy... (Z. S.)
*
476. „Prawdziwe Życie w Bogu” Vassuli Ryden przeczytałam rok temu. Dziękuję Bogu, że ta książka dotarła do mnie. Inaczej się modlę, inaczej żyję. Jest ona dla mnie cudownym pokarmem duchowym i znajduję w niej odpowiedzi na wiele pytań. (B. S.)
*
477. Posiadam książki z Waszego Wydawnictwa. Są bardzo interesujące i powraca się – czytając je – do prawdziwej wiary. Jestem chora na białaczkę i mój stan stale się pogarsza. Pogodziłam się ze swoją chorobą. Złożyłam ją w ręce Jezusa i Maryi i niczego się nie boję. (H. K.)
*
478. Jestem w posiadaniu wszystkich tomów „Prawdziwego Życia w Bogu”. Przeczytałam je 3 razy.
Pierwszy raz czytałam, aby zapoznać się jak najszybciej z treścią. Byłam bardzo poruszona, czytając czułam się bardzo blisko Jezusa. Częściej zaczęłam pościć i nawiedzać Najświętszy Sakrament. Wyciągnęłam naukę, że nikogo nie należy sądzić, a za kapłanów – należy się modlić, choć przecież nie wszyscy darzą miłością lud Boży. Czytając drugi raz robiłam notatki z bardziej mnie interesujących miejsc. Gdy czytałam po raz trzeci, sięgałam do Pisma Świętego i zgłębiałam te miejsca, które były zaznaczone w książkach.
Kilka osób zachęciłam do nabycia tych książek. Uczyniły to z entuzjazmem, ale nie wszyscy przeczytali, a po usłyszeniu nieprzychylnej opinii od tych, którzy – jak sądzę – też nie czytali, uważają, że popełnili pomyłkę nabywając te książki.
Sama przyjmuję te wszystkie orędzia do serca i staram się według nich żyć. Bardzo mnie boli, że w tak napastliwy sposób odrzucane są tak pożyteczne dzieła. Dlaczego nie zwalcza się, czy choćby nie piętnuje tych wszystkich piśmideł zalewających nasz rynek i kioski.
Jak niby miałby Jezus przebić się do tych osób, które są oddalone od Kościoła lub w ogóle są ateistami. Nie chodzą do świątyni, aby słuchać kazań, gdy pożyteczna lektura – zabroniona jest jak zaraza. Pozostaje więc to, co najgorsze, np. pornografia.
Nawet gdyby zechciano potraktować te orędzia jako fikcję literacką, to i tak byłaby to pożyteczna lektura, a łaska Boża zadziałałaby i niektóre dusze mogłyby zostać uratowane... (M. Z.)
*
479. W tych dniach ‘pochłaniamy’ – ja i moi znajomi – VIII tom „Prawdziwego Życia w Bogu”, dziękując Bogu, że wydajecie tę książkę. Oczywiście z utęsknieniem czekamy na dalsze pozycje wydawnicze: 9 tom, ciąg dalszy „Do Kapłanów...” i inne. Czytając takie książki, kształtujemy nasze życie według wskazań Boga Miłosiernego i w modlitwie oczekujemy Przyjścia Pana. (K. R.)
*
480. Chociaż od 23 lat należę do ‘Domowego Kościoła’ i jestem zaangażowana poprzez modlitwę i pracę na rzecz Kościoła, to lektura Prawdziwego Życia w Bogu przybliżyła mi Bożą Miłość i troskę o nas. Otrzymałam tak wiele wskazówek do życia duchowego, odpowiedź na wiele problemów i zachętę, aby swe życie ofiarować za grzeszników. Mieszkam w małym mieście, gdzie trudno znaleźć przewodnika duchowego. Takie lektury są więc dla mnie ogromną pomocą. Jestem przekonana, że te przesłania są prawdziwe. (E. K.)
*
481. Czym jest dla mnie książka „Prawdziwe Życie w Bogu?” Wszystkie tomy przeczytałam z Pismem Świętym, z ogromnym wzruszeniem. Gdy odkładam je na półkę, przyciągają mnie jak magnes. To szczególna, błogosławiona książka. Dziś ciągle przewracam jej kartki, mogę to nazwać prawdziwym dialogiem między Jezusem a mną, tak marną, niegodną istotą. JEMU stawiam pytania, powierzam MU moje troski, problemy, radości, ON odpowiada mi z wielką miłością, radością, ale i nie raz ze smutkiem. Coraz częściej GO pytam: Jezu, co chcesz mi dzisiaj powiedzieć? Otwieram książkę w dowolnym miejscu i serce się ściska od wielkiego wzruszenia: zawsze otrzymuję aktualną odpowiedź. Tyle w niej miłości, troski, zainteresowania moją tak nędzną osobą. Pan mi odpowiada, mówi do mnie. Czy to nie jest wzruszające, cudowne i niesamowite?
Dziękuję Ci, Boże, że wybrałeś na Swoje narzędzie Vassulę. Błogosławię Ciebie za to i ją, że odpowiedziała na Twoje wezwanie. (T. R.)
*
482. Dziękujemy za trud drukowania Orędzi Pana Jezusa w książkach Prawdziwe Życie w Bogu, pomimo tylu różnych sprzeciwów. Wasza siła i wytrwałość pozwala nam przeczytać te Orędzia. To fascynująca lektura dla duszy. Czytamy ją uważnie, bo jest jak modlitewnik, do którego zaglądamy bardzo często. Przeczytałyśmy wszystkie tomy. A teraz czytamy powtórnie, prawie każdego dnia, już tam, gdzie nam się książka otworzy. Z każdej stronicy dowiadujemy się, jak nas Bóg miłuje, jak miłować Boga i bliźniego, jak się modlić. A ile nam daje zadowolenia to, gdy wiemy, jak się modlić!
Na niektórych stronicach Pan Jezus mówi: „...wyśpiewałem wam mój Hymn Miłości...” To piękny Hymn. Słuchamy go skupionym sercem. Czytamy i słuchamy. (Z. i S.)
*
483. Przeczytałam Prawdziwe Życie w Bogu. Szukałam – znalazłam Prawdziwą Miłość. Bogu i Panu naszemu dziękuję za łaskę daną mi. (W. S.)
*
484. Jestem osobą, która w swoim życiu musiała przeczytać wiele książek (studia, studia doktoranckie), jednak tak dobrej, interesującej książki w swoim życiu nie miałam w ręku. Przeczytałam 8 tomów Prawdziwego Życia w Bogu i stwierdzam, że książki te bardzo mnie zmieniły... (K. W.)
*
485. Chwała Bogu za to, że mówi przez Vassulę w taki sposób, abyśmy zrozumieli, że mówi do każdego z nas, że nas kocha... (A. M.)
*
486. Dzięki Wam żyję! (A. P.)
*
487. Pragnę serdecznie podziękować za przesłanie VII tomu Orędzi Prawdziwe Życie w Bogu. Dla mnie jest to coś wspaniałego. Czytam i wracam, i nigdy nie mam dosyć. Po prostu jest to już moje życie. Oby jak najszybciej nastała jedna owczarnia i jeden Pasterz... (J. S.)
*
488. Mieszkam na wsi, blisko Białej Podlaskiej. Jest to na Podlasiu, blisko granicy białoruskiej. Wcześniej można było nabyć Orędzia w Białej Podlaskiej, ale wtedy nic o nich nie wiedziałam. Teraz już ich nie ma. Ktoś mi je pożyczył, przeczytałam trochę, ale nikt nie wie, ile jest tomów. To, co dostałam, przeczytałam i musiałam oddać, a tak marzę, żeby mieć własne. Nie potrafię żyć bez tych Orędzi Najświętszego Serca Jezusa. Zmieniły życie moje i rodziny. Całym sercem wierzę w nie, przekonuję sąsiadów o Bożej Prawdzie, stałam się innym człowiekiem... (J. M.)
*
489. Z całego serca dziękuję Panu Bogu i Wam, kochani, za rozpowszechnianie książek Prawdziwe Życie w Bogu. Bez wahania i z zapałem przeczytałam już 6 tomów. Ta wspaniała lektura jest lekarstwem dla mojej duszy. Dzięki niej uwierzyłam w wartość i sens mego życia. Jeszcze bardziej umocniła się moja wiara.
Prawdziwe Życie w Bogu to dla mnie cud. Trudno mi wszystko wyrazić i opisać to, co czułam czytając tom pierwszy. Wiem, że byłam bardzo szczęśliwa i zafascynowana. Chciałam podzielić się tym wszystkim z innymi! Zrozumiałam jednak, że nie jest to takie proste... (J. P.)
*
490. Serdecznie dziękuję za ogromną pracę przy rozpowszechnianiu Prawdziwego Życia w Bogu. Poznaję w duchu, że Pan – przez te Orędzia – prowadzi nas na wyżyny rozeznawania sercem. Otwiera nam oczy na stan dzisiejszego Kościoła i na czasy, w których żyjemy. Ukazuje też jasno, dokąd mamy dążyć. Dzięki tym Orędziom powstała w moim sercu wielka jasność ducha. Mam świadomość stałej, troskliwej opieki kochającego Boga nade mną. Moje życie stało się pieśnią uwielbienia, wdzięczności i ufnej pracy dla Boga. Staram się rozprowadzać książki i kasety z orędziami wśród znajomych. Dziękuję Wam za odwagę w przekazywaniu prawdy i darów Ducha Świętego. Niech Bóg wspomaga to piękne dzieło. (G. K.)
*
491. Książki Prawdziwe Życie w Bogu czytam z radością: leczą duszę i ciało – są bezcenne. Dają mi siły do życia w tych trudnych czasach. Pragnę przeczytać wszystkie tomy. Niech Bóg błogosławi całemu Wydawnictwu za tak cudowne książki. (K. B.)
*
492. Wydawane przez Was książki są wspaniałą strawą duchową, a zwłaszcza Prawdziwe Życie w Bogu. To Ewangelia przetłumaczona na współczesny język, zrozumiały dla każdego, przemawiający wprost do serca, do duszy. Niech dobry Bóg ma Panią Vassulę w nieustającej opiece. Chcę się z Wami podzielić moimi odczuciami po przeczytaniu 8 tomów.
Od pierwszych stron chłonęłam to Słowo Boże. Sceptycyzm pojawił się pewnego zimowego wieczoru, gdy czytając tom IV zastanawiałam się, czy tu i teraz jest przy mnie Bóg. Nie, to niemożliwe – myślałam. – Nie jestem godna, abyś przyszedł do mnie. W tej samej chwili poczułam przepiękny zapach – trudny do jednoznacznego określenia (fiołki, róże, jaśmin, kadzidło). Wyskoczyłam z łóżka i szukałam w pokoju źródła tego zapachu. Nigdzie nic nie znalazłam. Wróciłam do łóżka, zapach był intensywny. Spojrzałam na twarz Chrystusa z okładki książki i przyszła nagła jak błyskawica refleksja: masz odpowiedź na twoje wątpliwości. Odtąd już nigdy nie wątpię w nic, co mówi Jezus na stronach „Prawdziwego Życia w Bogu”. Ta książka przemieniła moje życie, pogłębia z każdym dniem moją miłość do Boga i bliźniego. Dotychczasowe moje życie widzę jakby było w krzywym zwierciadle. Bogu Najlepszemu składam dzięki, że włożył w moje ręce tę książkę przez nieżyjącego już dziś sąsiada. Jeszcze raz dziękuję za Wasz trud i wysiłek wkładany w rozpowszechnienie tego cudownego Słowa Bożego. Oby Bóg sprawił, że Jego Słowo, zawarte w „Prawdziwym Życiu w Bogu” dotrze do każdego człowieka na ziemi. Myślę, że nikt nie mógłby być obojętny na tę niezgłębioną miłość Bożą. (T. G.)
*
493. Dziękuję Panu Bogu, że otworzył moje serce. Mój duch raduje się w Panu i żadna Nota nie jest w stanie wyrwać mi z serca tych Orędzi. Bogu niech będą dzięki! (J. G.)
*
494. Jestem pod wielkim wrażeniem książek Vassuli Ryden „Prawdziwe Życie w Bogu”. Zbliżyły mnie do Jezusa. Żyję Jego obecnością pełną miłości. Waszemu Wydawnictwu dziękuję za ogromną pracę, którą wykonujecie dla ratowania dusz i na chwałę Bożą. (L. K.)
*
495. Dziękuję Wam z całego serca za całokształt Waszej wspaniałej pracy. Wielu ludzi poznało Boga bliżej dzięki Wam. Ja i moja żona również. Chociaż zawsze Go znaliśmy, to jednak po przeczytaniu wszystkich orędzi Prawdziwe Życie w Bogu narodziliśmy się jeszcze raz. Wielu ludzi nie wierzy w te orędzia, w te piękne słowa naszego Pana Jezusa Chrystusa. Ja kocham teraz Jezusa z całego serca i proszę Go, by nauczył mnie kochać Go jeszcze mocniej. Przeczytaliśmy już wszystkie tomy, z niecierpliwością czekamy na 8 część. (B., USA)
*
496. Uwielbiam Jezusa i Jego Matkę. Błogosławię ich za wszystkie łaski, jakich doznałam od rozpoczęcia tomu 1 do 7... (J. M.)
*
497. Proszę o nadsyłanie wszystkiego, co dotyczy Vassuli. Czytam z zapałem i rozpowszechniam... (B. Ż.)
*
498. Jestem mężatką. Mam obecnie 35 lat i trzech synów. Mieszka z nami mój teść. Jest to człowiek wyjątkowo religijny i rozmodlony. Z nim najczęściej rozmawiam na tematy religijne. Dzięki niemu zaczęłam czytać Prawdziwe Życie w Bogu, we wrześniu 1994 roku. Jako katolicy stwierdziliśmy po przeczytaniu 7 tomów, że jest to lektura wyjątkowo cenna i wartościowa. Dlatego postanowiłam dać świadectwo, pisząc o odczuciach związanych z tą lekturą i jej wpływem na moje życie oraz moją postawę.
Nigdy wcześniej żadna książka nie wywarła na mnie tak silnego wrażenia i nie oddziałała tak emocjonalnie – zwłaszcza na stan mojej duszy. Uważnie czytałam każdą stronę i coraz bardziej byłam spragniona dialogu Vassuli z Jezusem. Często miałam wrażenie, że ta rozmowa dotyczy bezpośrednio mnie.
Lektura ta otworzyła mi oczy na moje dotychczasowe życie i obudziła na głos Bożej Miłości, którą zobaczyłam zranioną, znieważoną i odepchniętą przez człowieka. Przekonałam się, że Miłość Boża względem nas jest niepojęta, szczególna, miłosierna, bo Bóg kocha nas takimi, jakimi jesteśmy z naszymi wadami i słabościami. W Jego Miłości jest dla nas ratunek i nasze schronienie.
Wtedy zapragnęłam zbliżyć się całym sercem do Boga. Zaczęłam analizować swoje życie, swoją wiarę i dostrzegłam, jak bardzo jestem oddalona od Boga.
Wiele rzeczy wydarzyło się w moim życiu. Było ono trudne i zawiłe. Wiele cierpiałam na duszy i na ciele. Pogrążałam się w beznadziejności i rozpaczy i tylko bolesne doświadczenia kierowały moje myśli ku Bogu. Teraz zrozumiałam, że Bóg był wtedy przy mnie, bo to, co przeżywałam oczyściło mnie i uwolniło od krępujących więzów z rzeczami nieistotnymi, które niszczyły moje życie. Teraz jestem bardziej spokojna i na wszystko patrzę zupełnie inaczej: swoją własną niemoc, nicość i słabość oparłam na Miłości Bożej. Ona jest moim wsparciem i siłą do pokonywania trudnej drogi życiowej. Nie sposób wyliczyć, jak bardzo pomogła mi w tym przeczytana lektura Prawdziwe Życie w Bogu. Ona pokazała mi bezmiar miłości Jezusa wobec ludzkiej niedoli, osamotnienia i zagubienia. Ona przyczyniła się do rozbudzenia moich pragnień. Od tego czasu kupiłam Pismo Święte, wiele książek religijnych, modlitewników, kaset video i magnetofonowych. Korzystam z wielu czasopism religijnych, a w moim domu rozbrzmiewa Radio Maryja. Dzięki Bożej Opatrzności byłam na spotkaniu z Vassulą w Poznaniu wraz z mężem i teściem. Odbyłam potem dwie pielgrzymki do Lichenia i do Częstochowy. Zapisałam się do kółka różańcowego, a w domu posiadam ołtarzyk (z figurką Matki Bożej i wizerunkiem Serca Jezusowego), by zapraszał do modlitwy każdego, kto spojrzy w tę stronę.
Po przeczytaniu tych książek mam teraz zupełnie inny stosunek do spowiedzi, bo zrozumiałam, że tu Jezus szczególnie na mnie czeka z otwartymi ramionami, by podźwignąć mnie z moich upadków i by dać siły do odnowy i lepszego jutra.
Gdy przyjmuję Eucharystię czuję się uleczona ze wszystkich moich zranień. Mając w sercu Jezusa, czuję się pewniej i bezpieczniej. Pragnę świadczyć swą postawą i życiem wobec wszystkich, że to co dobre zawdzięczam Bogu. On dał mi schronienie w Jezusie i Maryi. To oni prostują teraz moje ścieżki i nadają kształt mojemu życiu. Oni są moimi najwierniejszymi przyjaciółmi. 33 lata przeżyłam jakby w uśpieniu, bez rozeznania, co jest ważne i istotne w życiu. Dopiero lektura Prawdziwe Życie w Bogu sprawiła, że przez ostatnie 2 lata zakiełkowało we mnie pragnienie Bożej Miłości. Wydaje mi się, że lektura ta wydaje dobre owoce.
Wkrótce po rozpoczęciu czytania tej książki otrzymałam niespodziewanie dobrą pracę, w grudniu 1994. Poprawiło to znacznie trudną sytuację materialną naszej rodziny, bo od wielu lat byłam bezrobotna. Wpłynęło to także na możliwość realizowania moich pragnień religijnych, miałam już bowiem pieniądze na finansowanie materiałów niezbędnych do poszerzania wiadomości w tym kierunku. Przekonałam się, że z Bogiem wszystko jest możliwe. Bez większych trudności pogodziłam pracę zawodową z obowiązkami wobec rodziny. Codziennie znajduję czas na lekturę religijną i medytację, na modlitwę. Kiedy zajdzie potrzeba służę innym i na wszystko mam teraz czas i siły. Czasami myślę, że wystarczyło jedno ciche westchnienie, by Bóg w Swej łaskawości dał mi wszystko, co jest niezbędne do wzrastania w Jego Miłości.
Oczywiście jestem ciągle słaba i często upadam, ale podtrzymuje mnie Miłość Boża, którą często odczuwam i która okazuje się być hojna nawet dla takich grzeszników jak ja. Nie sposób opisać tego, co czuję i jak wiele zmieniło się w moim życiu. Bardzo więc ubolewam, kiedy napotykam negatywne oceny książki Prawdziwe Życie w Bogu, bo one zagłuszają głos Bożej Miłości, czyniąc go niemym. A przecież ta lektura do wielu przemawia, przemienia serca i przynosi wiele dobrych owoców. Ja sama jestem tego przykładem. Gdyby nie ta książka, nie wiem, czy kiedykolwiek doszłabym do takich rozważań i pragnień, które tak bardzo zbliżyłyby mnie do Boga. Teraz prawdziwie wierzę, ufam i pokładam nadzieje w Miłosierdziu i Miłości Bożej.
Poprzez to świadectwo chciałabym podziękować Bogu Wszechmogącemu za bezmiar otrzymanych łask i za Vassulę, która sieje ziarno otrzymane od Pana. (Niegodna, ale pragnąca Boga B.)
*
499. Bardzo dziękuję za Orędzia Prawdziwe Życie w Bogu. To prawdziwe szczęście, że możemy za pośrednictwem p. Vassuli słyszeć Pana i odczuć Jego żywą miłość. Żal, że wielu odrzuca te Orędzia, tak głębokie i tak piękne, orędzia, które przypominają nam sens naszego życia. Jak mocno kochalibyśmy bliskich, jak szczerze wybaczalibyśmy, jak trudno byłoby zrobić przykrość innym, jak wielka byłaby Polska i cały świat, jak szczęśliwi byliby ludzie, gdybyśmy zechcieli żyć słowami Pana Jezusa. (B. S.)
*
500. Przeczytałam wszystkie 8 tomów Prawdziwego Życia w Bogu Vassuli Ryden. Uważam, że jest to bardzo dobra i wielce pożyteczna książka dla dzisiejszego zeświecczonego świata... (M. D.)
 


 

[1-100] [101-200] [201-300] [301-400] [401-500] [501-524]

 


[powrót do strony głównej] [mapa całej witryny] [pełna oferta książek i kaset] [nowości] [ostatnie zmiany] [pismo "Vox Domini"] [czytelnia on line i nie tylko] [archiwum plików 'zip'] [nasze plany] [mirror site strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe Życie w Bogu'] [prawdy wiary Kościoła Katolickiego] [ciekawe linki religijne w różnych językach] [przeszukiwanie witryny "Vox Domini"] [e-mail] [kilka słów o Wydawnictwie]