swieci.jpg (11796 bytes)


Marta Robin i Ogniska Miłości (2)

Marta Robin i Garabandal
Informacja Francuskiej Komisji Diecezjalnej w sprawie procesu kanonizacyjnego Marty Robin
Misja Marty Robin (1)

«ROZSZERZYĆ KRÓLESTWO PRAWDY I MIŁOŚCI...»

Proboszczowie, następujący po sobie w Château-neuf-de-Galaure - od początku “choroby” Marty i różnorodnych zjawisk mistycznych, jakich doświadczała - jakikolwiek nie byłby poziom ich osobistej świętości nie otrzymali charyzmatu zapewnienia kierownictwa duchowego mistyczce. Nawet możny by rzec, że czuli się nieswojo wobec niej i obawiali się takiego obowiązku. Nasz Pan obiecał jej, że otrzyma kierownika duchowego według Jego Serca. Musiała jednak uzbroić się w cierpliwość.

Tymczasem 3 maja 1932 roku, po raz pierwszy Marta ujawniła misję, jaką jej Jezus powierzył. Także św. Teresa potwierdziła to wiele razy, ukazując się jej. Ma “rozszerzyć królestwo prawdy i miłości”. Jak to jednak zrobić, gdy jest się przykutym do łóżka i całkowicie sparaliżowanym?

W 1933 miała ciąg wizji, w których nasz Pan sprecyzował, czego od niej oczekuje. Tak o tym opowiedziała:

“Jezus mówił mi o wspaniałym dziele, jakie chciał zrealizować tutaj na chwałę Ojca dla wzrostu Swego Królestwa w całym Kościele i dla odrodzenia całego świata, poprzez religijne pouczenie, jakiego by tu udzielano... Dla tego dzieła miałam się oddać szczególnie pod kierownictwo kapłana, którego od wszystkich czasów On znalazł i wybrał w Swoim sercu. Jemu miał dać pewnego dnia współpracowników wiernych i oddanych, aby rozgrzeszali, pouczali i karmili dusze i poprowadzili do Jego miłości.”

Jezus wskazał jej nawet dokładne miejsce, w którym pragnął, aby zrealizowano to dzieło. To nie miała być ani szkoła, ani misja, lecz Ognisko Jego Miłości... To miało być “Coś nowego, dzieło, w którym wszystkie członki będą święte, promieniujące przykładem nadprzyrodzonego życia i stale działające z miłością... Maryja będzie w nich Królową kochaną i słuchaną. To ognisko, znane w najodleglejszych miejscach ziemi, będzie schronieniem w wielkich ludzkich nędzach dla niezliczonych grzeszników.”

W tym ognisku będzie się szukać “miłości i miłości miłosiernej, rozumieć ją, odczuwać i praktykować... Pod tym warunkiem rozleję na to dzieło i na każdego z jego członków potoki światła i łaski. Dokonam tam zdumiewających cudów.”

Nasz Pan dodał w rozmowie z Martą: “Kapłan, którego sobie przygotowuję... nie będzie nigdy mógł nic uczynić bez ciebie i z dala od ciebie. To poprzez ciebie chcę mu przekazać Moje polecenia i dać mu poznać Moją wolę. To przez ciebie i dzięki twojej modlitwie i nieustannej ofierze chcę mu udzielić Mojego światła i łaski. Powiesz mu wszystko, kiedy będę o to prosił. Również i ty nic nie będziesz mogła bez niego uczynić. Chcę was połączyć we Mnie dla misji, jaką chcę wam powierzyć, dla wszystkich dusz, jakie chcę wam dać i dla chwały Mojego Imienia... nie bój się, to wszystko Ja uczynię.”

URZECZYWISTNIENIE MISJI DZIĘKI KSIĘDZU FINET

Pewna panienka z Lyonu, dowiedziawszy się o stygmatyczce z Château-neuf-de-Galaure przybyła ją odwiedzić. Bardzo poruszona spotkaniem, zapytała na odchodnym, czy mogłaby dla niej uczynić coś miłego. Marta jej odpowiedziała, że chciałaby mieć obraz Maryi, lecz obraz szczególny, taki, który by ją przedstawiał jako “Pośredniczkę wszelkich łask”. Panienka, ponieważ akurat taki obraz posiadała, przyrzekła chorej, że jej go dostarczy.

Miała go z Włoch, ponieważ jednak był biało-czarny, chciała najpierw oddać go do pokolorowania. Przy tej okazji rozmawiała o tym z pewną zakonnicą. Ta zaś stwierdziła: “Znam kapelana Fineta. Od czasu do czasu wygłasza nam konferencje o Maryi. Ponieważ jest zastępcą dyrektora społecznego Szkolnictwa w diecezji Rhone i Loara wiele podróżuje. Wizytuje 850 szkół. Z pewnością bez stawiania przeszkód zrobi mały objazd i dostarczy obraz.”

Kiedy obraz był już gotowy, zakonnica rzeczywiście poprosiła kapelana Finet, aby zechciał go zawieźć. Wyjaśniła, że odbiorcą jest stygmatyczka, sparaliżowana, mająca szczególne nabożeństwo do Maryi - Pośredniczki łask. Kapłan odparł jedynie, że skoro chodzi o uczynienie czegoś dla Maryi, nie może odmówić. To tak 10 lutego 1936 roku mając zamiar jak zwykle zwizytować szkoły ks. Georges Finet udał się w drogę.

PIERWSZE SPOTKANIE

Po przybyciu do Château-neuf-de-Galaure odszukał proboszcza, ks. Faure. Ten zaproponował mu, że go zaprowadzi do sparaliżowanej Marty. Tymczasem kapłan z Lyonu myślał raczej o pozostawieniu obrazu w prezbiterium i stwierdził, że po prostu nie ma czasu. Wreszcie po naleganiu proboszcza, zgodził się. Przed południem obydwaj kapłani przybyli więc na fermę państwa Robin. Jedynie ks. Faure wszedł do pokoju chorej, aby ją uprzedzić o przywiezieniu obrazu. Następnie wyszedł mówiąc: “Marta prosi, aby ksiądz sam przyniósł jej obraz”. Gdy wszedł Marta przeżyła szok: “rozpoznaje” kapłana, którego przecież nigdy nie widziała. Z jednym wyjątkiem: przed 6 laty w otrzymanej wizji. Widziała go więc w noc obsunięcia się wzgórza Fourviere. Jako młody wikary z katedry krzątał się wokół licznych rannych, udzielając im ostatniego namaszczenia. Marta przytaczała mu liczne szczegóły. On sądził, że nikt ich nie zna. Powiedziała mu, że w tej tragicznej godzinie modliła się za niego, gdyż przyszła ją o to prosić Maryja. Powiedziała, że ma się wiele modlić ze swego przyszłego kierownika duchowego, który był w tę noc w wielkim niebezpieczeństwie. Słysząc te słowa ks. Finet pojął, że Marta jest natchniona przez Niebo. Kiedy jej oddał obraz, usłyszała wewnętrzny głos: “To jest ten, na którego czekałaś, ten, którego ci obiecałem. Wszystko się rozegra w dzisiejsze popołudnie. Pozwól mi cię poprowadzić.” Kiedy się żegnał poprosiła jedynie, żeby jeszcze wrócił. Kapłan powie później: “Sądziłem, że zanoszę obraz Najświętszej Panny, w rzeczywistości, to Ona mnie niosła”.

W czasie drugiego śniadania dwaj kapłani mówią jedynie o Marcie. Proboszcz, ks. Faure, zauważa, że jego współbrat z Lyonu mógłby go pozbawić tego zbyt wielkiego obciążenia, jakim jest kierownictwo duchowe tej duszy. Będzie to dla niego wielka ulga.

Po południu ks. Finet, który jak się zdaje... zapomniał o swoich szkołach, powraca na gospodarstwo państwa Robin. Kiedy wchodzi do pokoju Marty, ona mu mówi nagle: “Spotkaliśmy się już w 1930, prawda?” “Nie pamiętam.” “Proszę sobie przypomnieć, 13 listopada - katastrofa Fourviere. W kilka dni później pochyla się ksiądz nad umierającym chłopcem wahając się, czy mu udzielić Komunii św...”

Ks. Finet nie może uwierzyć w to, co słyszy. Sądził, że tylko on zna to wydarzenie. Nie zwierzał się z tego nikomu. Marta dodaje: “Byłam tam, kiedy ksiądz zadecydował, żeby mu dać Komunię św. i dobrze ksiądz zrobił...” “Dziecko umarło”. “A ksiądz jest tu teraz. Tak wiele się modliłam...”

U PROGU PIĘĆDZIESIĄTNICY MIŁOŚCI

Ks. Finet opowiada Marcie w skrócie o swoim życiu. Kładzie nacisk na wielkie nabożeństwo do Maryi. Wspomina liczne konferencje, które wygłosił o Najświętszej Pannie. Marta słucha go w milczeniu, potem mówi: “Dopomożemy w zjednoczeniu chrześcijan... diabelskie błędy zostaną zniszczone. To zakończy się wskrzeszeniem, wielką łaską, nową Pięćdziesiątnicą miłości... Świeccy będą mieli wielką rolę do odegrania...”

“Ale - zauważa ks. Finet - muszą się formować.” “Oczywiście. Będą się formować w licznych ośrodkach, właśnie w ogniskach, ogniskach światła, miłosierdzia i miłości” – stwierdza Marta. “Cóż to więc takiego te ogniska miłości i miłosierdzia?” – pyta kapłan. “To coś nowego w Kościele. Nie zgromadzenie zakonne, lecz ludzie świeccy - poświęceni [Bogu]. Wielkie rodziny z kapłanem na czele i Najświętszą Panną jako matką. Będą organizować rekolekcje dla wszystkich. Ogniska te będą promieniować na cały świat. Będą odpowiedzią Serca Jezusa dla świata po materialnej klęsce narodów, wywołanej szatańskimi błędami...” Marta mówi dalej: “Muszę księdzu coś powiedzieć w imieniu Boga! To ksiądz ma tu przyjść założyć pierwsze ognisko miłości.”

“Ależ ja nie jestem z tej diecezji!”

“Cóż to może szkodzić, przecież Bóg tego chce!” – mówi na to Marta.

“Ale co miałbym robić?”

“Głosić rekolekcje” – pada odpowiedź. “Nie potrafię!” “Nauczy się ojciec!” I w tym tonie rozmowa toczy się dalej. Ks. Finet wyczerpał argumenty. Marta bowiem ma na wszystko odpowiedź: “To dlatego, że ma ksiądz założyć te ogniska, Bóg zachował księdza przy życiu przed 6 laty.”

“A... kiedy miałbym wygłosić pierwsze rekolekcje?” “Od 7 do 13 września.” “Nie mogę odmówić, ale muszę poprosić o pozwolenie moich przełożonych.” “Oczywiście, musi ksiądz być posłuszny!”

Ich pierwsza rozmowa trwała ponad trzy godziny... A przecież tego samego dnia rano ks. Finet myślał jedynie o położeniu obrazu w prezbiterium! Nigdy nie możemy zgadnąć, dokąd doprowadzi nas Niebo. To tak zrodziły się “Ogniska Miłości.”

PIERWSZE REKOLEKCJE

Jezus ujawnił Marcie, że jej misja będzie polegać na tym, by rozszerzyć na świecie królestwo prawdy i miłości. Ogniska Miłości nie miały być “wspólnotami duchowymi nakierowanymi na siebie, lecz miały promieniować na świat.”

Jak Marta poprosiła o to ks. Finet przy ich pierwszym spotkaniu rekolekcje rozpoczęły się 7 września 1936. Głosił je w szkole żeńskiej w Châteauneuf, w pomieszczeniach jeszcze bardzo prymitywnych. Od następnego dnia Marta poprosiła, aby ksiądz był jej «ojcem duchownym». Od tego dnia właśnie zaczęła go nazywać pięknym imieniem «ojca». Nie było to jeszcze przyjęte w tamtym czasie. Mianem “ojca” tytułowano jednie duchownych należących do zgromadzeń zakonnych. Tradycję tę zachowano we wszystkich Ogniskach Miłości. Kapłani odpowiedzialni zawsze byli nazywani imieniem “Ojca”.

Rekolekcje nie zakończyły się bez manifestacji niezadowolenia diabła: wydawał wszelkie rodzaje odgłosów, przewracał meble, tłukł talerze, wyrzucał z łóżek dziewczęta biorące udział w rekolekcjach. Dopiero gdy ks. Finet odmówił egzorcyzmy, wtedy w domu powrócił spokój.

DOPEŁNIENIE OFIAROWANIA SIĘ

Marta, jak wiemy, straciła władzę w nogach, w ramionach, w dłoniach, nie jadła już ani nie piła, nie spała. Cóż jej jeszcze pozostało? Oczy!

I oto we wrześniu 1939 roku zapytała swego duchowego ojca o pozwolenie na ofiarowanie ich Zbawicielowi. “Ależ już wszystko oddałaś!” - odpowiedział. “Nie, nie wszystko. Nie muszę widzieć”. Choć niechętnie ojciec wyraził zgodę. Wkrótce Marta rzeczywiście utraciła wzrok, pozostając niewidoma aż po kres swoich dni. Wrzesień 1939 roku to początek II wojny światowej. Ofiarowała swe oczy, aby dzielić ciemności, które zwaliły się na świat i ratować go.

Po śmierci matki, w listopadzie 1940, Ognisko zajęło się Martą. Jego plany powstały już w 1939, lecz sama budowa, choć wykonana w tempie zaskakującym - jeśli weźmiemy pod uwagę okoliczności tamtej epoki: okupację hitlerowską i brak wszystkiego - została zakończona w 1945. Uroczystego otwarcia dokonał 17 maja 1948 roku biskup diecezji, co stanowiło uznanie tego dzieła.

Olbrzymi budynek o 5 piętrach mógł przyjąć 300 osób na rekolekcjach. Rekolekcje podstawowe (5-dniowe) mówią o wielkich prawdach wiary, mieszczących się w Credo. Kładą nacisk na ojcostwo Boga i macierzyństwo Maryi. Niektórzy przybywają do Ogniska, żeby zastanowić się nad powołaniem kapłańskim bądź zakonnym. Często korzystają z tego, aby odwiedzić Martę i poprosić ją o radę. Na koniec rekolekcji uczestnicy mogą poświęcić się Jezusowi przez Maryję.

Do licznych osób, które przybywały do Marty w odwiedziny, dołączają teraz uczestnicy nauk rekolekcyjnych, pragnący rozmowy ze stygmatyczką. Ich liczba nie przestaje rosnąć. W latach 70-tych jest ich od 50 do 60 osób dziennie, czyli ponad pięć tysięcy w ciągu roku. Szacuje się, że przyjęła w swym pokoju ponad sto tysięcy odwiedzin, nie licząc wizyt rodziny.

Byli wśród odwiedzających ją nie tylko ludzie poważni i pobożni. Byli również ciekawscy, inni - sceptyczni, a jeszcze inni - przychodzili się pośmiać. Wielu jednak odchodziło nawróconych. Na przykład pewna kobieta zatrudniona w kinematografii. Przyjaciółka długo musiała ją namawiać na odwiedzenie Marty. Tymczasem w kilka dni po złożeniu jej wizyty rzuciła wszystko, wstępując do Karmelu. Po kilku latach została przełożoną.

Innym razem przybył syn pewnego przemysłowca z Lyonu. Trwonił majątek ojca prowadząc radosne życie z dwiema towarzyszkami. Dowiedziawszy się o Marcie, zaproponował, aby udały się razem z nim w odwiedziny do stygmatyczki z Châteauneuf. Powedział: “Chodźmy ją w trójkę zobaczyć, dobrze się zabawimy. Będziemy udawać pobożnych.” Oczywiście podejmując takie postanowienie nie zdawali sobie sprawy z daru rozeznawania, jaki Marta posiadała w stopniu najwyższym. Przyjęła ich. A kiedy stanęli w drzwiach powiedziała: “Macie rację, że przyszliście się ze mnie pośmiać. Jedynie na to zasługuję.” I tak zaczęła się rozmowa, po której mężczyzna wstąpił do Trapistów, a obydwie kobiety do Karmelu!

DZIAŁALNOŚĆ “OGNISK MIŁOŚCI”

Na początku Ogniska proponowały rekolekcje 5-dniowe. Po latach zaczęto w nich prowadzić też inne formy skupienia: 1 dzień, 3 dni, weekend. Rekolekcje tematyczne, rekolekcje ukierunkowujące. Marta lubiła powtarzać, że Ogniska powinny odnaleźć swą doskonałość w doskonałości miłości, a świętość w pokorze.

Dziś Ogniska są wspólnotami ochrzczonych mężczyzn i kobiet, które za przykładem pierwszych chrześcijan, posiadają wspólnotę dóbr materialnych, intelektualnych, duchowych. Żyją w tym duchu wspólnoty podjętymi przez siebie w życiu zobowiązaniami. Wraz z Maryją jako matką tworzą rodzinę Boga na ziemi pod przewodnictwem kapłana, Ojca Ogniska. Podejmują nieustanny wysiłek miłości wzajemnej i niesienia jej światu. Czynią to życiem modlitwy i pracy, dawaniem świadectwa o Światłości, o Miłosierdziu i Miłości, zgodnie z wielkim przesłaniem Chrystusa, Króla, Proroka i Kapłana.

W Ogniskach dokonuje się doskonałe uzupełnianie się kapłanów i świeckich. To Ojciec Ogniska ponosi odpowiedzialność wobec Kościoła. Wspomaga go w tym zadaniu świecki, mężczyzna lub kobieta, zwani “Odpowiedzialnymi” oraz rada ukonstytuowana z kilku członków Ogniska, wybranych przez wspólnotę. Wszyscy członkowie uczestniczą w misji Ogniska i odpowiadają za jego życie. W każdym kraju konstytuuje się jego forma prawna, w zależności od przepisów danego kraju.

Stałymi członkami Ognisk są ci, których Pan wezwie, a oni odpowiedzą na Jego wezwanie. Mogą to być świeccy, mężczyźni lub kobiety, stanu wolnego lub małżonkowie. Dzień mija w rytmie modlitwy i pracy, w życiu braterskim wspólnoty i w przyjmowaniu przybywających do Ogniska. Oczywiście jest codzienna Eucharystia, odnawiane poświęcenie się Najświętszej Pannie oraz modlitwa różańcowa. Każdego dnia - adoracja Najświętszego Sakramentu. Jeśli chodzi o pracę, każdy wypełnia to, co do niego należy i do czego jest przeznaczony, zgodnie ze swymi kompetencjami oraz darami. Jest też podział obowiązków codziennych (sprzątanie, zmywanie...).

Nie ma rzeczywistego nowicjatu, lecz z każdym dniem dokonuje się formowanie świeckich. Czy wstępuje tu człowiek stanu wolnego, zaślubiony lub owdowiały, takim pozostaje. Po okresie próbnym, trwającym około 3 lat, podejmuje się zobowiązanie stałej pracy dla dzieła Ognisk Miłości w służbie Kościołowi, w zasadzie na zawsze w tym samym Ognisku. Członkowie Ogniska oddają wspólnocie wszystkie swoje dobra, żyją po części z tych dóbr oraz z darów uczestników rekolekcji.

Ogniska Miłości to w świetle prawa prywatna organizacja międzynarodowa, która zależy od Papieskiej Rady ds. świeckich. Uczestniczy w życiu lokalnego Kościoła. Dziś Ogniska Miłości założone dzięki żarliwości i ofierze Marty Robin oraz posłuszeństwu i poświęceniu ks. Georges Finet są już na całym świecie: 26 w Europie, 17 we Francji, 16 w Ameryce, 8 w Azji i 22 w Afryce.

Louis Couëtte

Stella Maris październik 1998, nr 341, str. 13-15. Przekład z franc. za zgodą Wyd. du Parvis

POLSKIE OGNISKO MIŁOŚCI Dzięki poszukiwaniu w internecie udało nam się odkryć polskie Ognisko Miłości. Zainteresowanym podajemy adres:

Ognisko Miłości, Olsza 32, 96-135 Rogów. Tel. (0-46)874-86-05; fax: 874-86-06; tel. kom. 0601317525. Adres internetowy: http://www.archidiecezja.lodz.pl/ognisko/ Terminy rekolekcji w 1999: 28.06 – 4.07; 12 – 18.07; 26.07 – 1.08; 9 – 15.08; 6 – 12.09; 26.12 – 1.01.2000

Ognisko Miłości Kaliszany 1 (diecezja lubelska)
24-340 Józefów n. Wisłą
e-mail: ognisko.kaliszany@kuria.lublin.pl


[powrót do wykazu BIOGRAFII] [powrót do strony głównej] [mapa całej witryny] [pełna oferta książek i kaset] [nowości] [ostatnie zmiany] [pismo "Vox Domini"] [czytelnia on line i nie tylko] [ewangelia na niedziele i święta] [archiwum plików 'zip'] [nasze plany] [mirror site strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe Życie w Bogu'] [prawdy wiary Kościoła Katolickiego] [ciekawe linki religijne w różnych językach] [przeszukiwanie witryny "Vox Domini"] [e-mail] [kilka słów o Wydawnictwie]