O tym, jak rozeznawać objawienia...


Nie spełniające się przepowiednie znakiem fałszywości objawienia (art. red.)


Spis treści:

BADANIE DUCHÓW... 
NAJWAŻNIEJSZA JEST MODLITWA O ROZEZNANIE! 
TRZEBA PRZEBADAĆ TREŚĆ ORĘDZI
SPRAWDZAJĄCA SIĘ ZAPOWIEDŹ RÓŻNYCH WYDARZEŃ MOŻE MASKOWAĆ BŁĘDNĄ NAUKĘ PROROKA
NIE SPEŁNIAJĄCA SIĘ ZAPOWIEDŹ – ZNAKIEM FAŁSZYWOŚCI PROROKA
OBJAWIENIE W NOWRA – PRZYKŁAD NIE SPEŁNIAJĄCYCH SIĘ PROROCTW
	- 19.06.1987: «Ty jesteś prawdziwie Piotrem...»
	- 4.02.1989: «Macie najwyżej dwa lata przed sobą!»
	- 3.02.1990: «W tych to latach (1990-92) spadną na narody główne kary, w których to zginie dwie trzecie ludzkości!»
	- 1990: «W przeciągu następnych 3 lat będziemy świadkami wybuchu III wojny światowej...»
	- 14.11.1990: Zapowiedź bliskiej śmierci żony: «Synu, twoja żona Anna umrze...»
	- 8 sierpnia 1992: Jan Paweł II Papieżem tylko 16 lat
WNIOSEK

 
BADANIE DUCHÓW...
     To postawa potrzebna i konieczna w każdym czasie, a dziś – jak się wydaje – szczególnie ważna. "Nie zostawię was sierotami..." – powiedział Jezus (J 14,18), i zachęcił: „Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni" (J 15,7). Nie jesteśmy więc sami i w każdej chwili możemy zwrócić się do Dobrego Ojca w Niebie z prośbą o pomoc. Ten zaś, który nie chce, abyśmy ulegli pokusie, abyśmy byli wystawiani na niebezpieczeństwa przekraczające nasze siły, pomoże nam.

 
NAJWAŻNIEJSZA JEST MODLITWA O ROZEZNANIE!
     Potrzeba nam pokornej prośby o pomoc, zwróconej do Boga. W każdym wypadku rozeznawanie należy zacząć od modlitwy w tej intencji. Bóg z pewnością odpowie na naszą prośbę o dobre rozeznanie np. jakiegoś objawienia. Trzeba jednak pamiętać, że Boża odpowiedź na naszą prośbę o pomoc w rozeznaniu:
     l Nie musi (choć może) być wewnętrzna. Może bowiem przyjąć formę splotu różnych "okoliczności", może pochodzić od innych ludzi, których dał nam Bóg jako pomoc we właściwym rozeznaniu.
     l Nie musi następować natychmiast, gdyż Bóg najlepiej wie, kiedy udzielić odpowiedzi, kiedy będzie nam najbardziej potrzebna i kiedy najlepiej ją przyjmiemy.

 
TRZEBA PRZEBADAĆ TREŚĆ ORĘDZI
     Po modlitwie o dobre rozeznanie jakiegoś objawienia drugą ważną sprawą dla stwierdzenia jego autentyczności lub nieautentyczności jest zbadanie treści jego orędzi. Jeśli uczciwie – bez uprzedzeń ale i bez zbytniej łatwowierności – będziemy zastanawiać się nad tekstami orędzi, Bóg pomoże nam odkryć, czy słowa głoszone przez jakiegoś wizjonera mają źródło w Bogu, czy też od Niego nie pochodzą.
     Powiedzieliśmy już, że aby nauczanie jakiegoś proroka lub wizjonera można było uznać za objawienie naprawdę pochodzące od Boga, musi ono spełniać szereg warunków. Przypomnijmy je sobie.
– Prawdziwe objawienie musi być zgodne z duchem Ewangelii i z nauczaniem Kościoła, zwłaszcza papieża. Jako zgodne z duchem prawdy ewangelicznej ma zatem pomagać w zbawieniu. Nie może więc koncentrować trosk człowieka wokół spraw materialnych, przedłużania ziemskiego życia, np. przez podawanie środków żywnościowych lub "bezpiecznych" miejsc, zapewniających przetrwanie różnych kataklizmów. Takie fałszywe orędzia odwracają uwagę od konieczności powrotu do Boga – przez nawrócenie – i od myślenia o życiu wiecznym.
– Prawdziwe objawienie nie może głosić błędnych nauk, sprzecznych z Pismem św., z prawdami wiary, z moralnością chrześcijańską. Nie może też – co ma często miejsce w sfałszowanych orędziach – uznawać za prawdziwe jakieś inne fałszywe objawienia, gdyż to byłoby wprowadzaniem wierzących w błąd, czego z pewnością Bóg nie czyni.
– Treść orędzi pochodzących od Boga przekracza wiedzę i doświadczenie wizjonera. Jeśli tak nie jest, nie mamy do czynienia z objawieniem, lecz z jakimś rozważaniem (może pożytecznym), z pouczeniem moralnym, zbiorem dobrych rad, z przypomnieniem prawd wiary lub z rozważaniami na ich temat, których tak wiele znajduje się w książkach ascetycznych i teologicznych. Choć książki te zawierają prawdę i dobre pouczenia, chociaż są bardzo pożyteczne, nie są przecież objawieniami.
– "Klimat" objawień musi odzwierciedlać Ducha Bożego, Jego miłość, miłosierdzie, sprawiedliwość, dobroć itp. Tego klimatu nie potrafi wytworzyć żaden fałszywy prorok, nawet gdyby natchnienie do swoich "objawień" zaczerpnął z innych – prawdziwych orędzi. Fałszywy wizjoner w swoich orędziach zawsze będzie ujawniał ducha ludzkiego czyli własne ludzkie rozumienie Boga, własne usposobienie. Człowiek o własnych siłach nie potrafi "przekroczyć" siebie, odzwierciedlić w sobie Ducha Bożego.
– Prawdziwe objawienie nie musi być poparte nadzwyczajnymi znakami. Samo istnienie nadzwyczajnych zjawisk, takich jak np. uzdrowienia, nie jest wystarczającym dowodem na prawdziwość jakichś orędzi. Zjawiska te mogą bowiem wiązać się z energetycznym oddziaływaniem wizjonera lub pochodzić od szatana. O wiele ważniejsze są w tym wypadku owoce duchowe, takie jak autentyczne nawrócenie, zmiana życia, rozwój miłości do Boga i ludzi itd.
*
     Często różnego rodzaju objawienia zawierają zapowiedzi przyszłych wydarzeń, znaków itp., które spełniają się lub nie. Zajmijmy się bliżej tym problemem, gdyż ma on ścisły związek z rozeznawaniem prawdziwości lub nieprawdziwości różnych prorockich orędzi.

 
SPRAWDZAJĄCA SIĘ ZAPOWIEDŹ RÓŻNYCH WYDARZEŃ MOŻE MASKOWAĆ BŁĘDNĄ NAUKĘ PROROKA
     Powstaje pytanie, czy z pewnością jest prawdziwe – a więc pochodzące od Boga – objawienie, które zapowiada jakieś wydarzenie, cudowny znak itp. i ta zapowiedź prorocza się spełnia. Samo Pismo św. udziela nam na to pytanie odpowiedzi. Poucza, że nie tyle spełniające się zapowiedzi, ile treść danego objawienia świadczy o jego prawdziwości lub nieprawdziwości. I tak w Księdze Powtórzonego Prawa czytamy:
     «Tych wszystkich rzeczy, przeze mnie nakazanych, pilnie będziesz przestrzegał, by je wykonać: niczego nie dodasz i niczego nie ujmiesz. Jeśli powstanie u ciebie prorok, lub wyjaśniacz snów, i zapowie znak lub cud, i spełni się znak albo cud, jak ci zapowiedział, a potem ci powie: Chodźmy do bogów obcych – których nie znałeś – i służmy im, nie usłuchasz słów tego proroka, albo wyjaśniacza snów. Gdyż Pan, Bóg twój, doświadcza cię, chcąc poznać, czy miłujesz Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej duszy. Za Panem, Bogiem swoim, pójdziesz. Jego się będziesz bał, przestrzegając Jego poleceń. Jego głosu będziesz słuchał, Jemu będziesz służył i przylgniesz do Niego.» (Pwt 13,1-5)
     Z powyższego pouczenia wynika, że nie tyle spełnione zapowiedzi wskazują na Boskie pochodzenie jakiegoś orędzia, ile jego treść. I tak np. nie przemawia w imieniu Boga wizjoner zapowiadający znak, który się spełni, lecz w swoich orędziach odciąga – choćby tylko częściowo – od głoszonego przez Kościół Depozytu Wiary, zmienia w nim coś, błędnie interpretuje, namawia do nieposłuszeństwa wydanym dokumentom Urzędu Nauczycielskiego, nauczaniu Papieża itp. Bóg przestrzega przed słuchaniem takiego proroka-fałszerza.
     Tak więc zarówno nadzwyczajne znaki towarzyszące jakimś objawieniom – o czym pisaliśmy ostatnio – jak i spełniające się zapowiedzi prorockie nie stanowią wystarczającego dowodu na Boskie pochodzenie orędzi. Na Boże źródło może wskazywać natomiast ich treść i wywoływane przez nią owoce w postaci wewnętrznych i autentycznych nawróceń. Pismo św. przestrzega, że zarówno cudowne znaki jak i spełniające się zapowiedzi prorockie mogą służyć jedynie do uwiarygodnienia błędnego i szkodliwego nauczania, mającego na celu zwodzenie, wnoszenie podziałów w Kościele, odwracanie od autentycznego nauczania Kościoła w dziedzinie wiary, szerzenie moralności faryzejskiej, czysto zewnętrznej i karmiącej pychę typu: "jestem w porządku, bo jako kobieta nie noszę spodni i na Mszy św. mam na głowie chustkę" itp.
     Spełniające się proroctwa nie muszą więc dowodzić prawdziwości objawień. Pismo św. wyraźnie poucza nas, iż ważniejsza jest treść nauczania niż znak, zjawisko – nawet budzące podziw – które towarzyszy działaniu jakiegoś wizjonera.
     Wiele osób nie potrafi jednak przyjąć – o czym pisaliśmy ostatnio – że nadzwyczajne zjawisko może nie pochodzić od Boga. Są osoby, którym trudno się pogodzić z faktem, że powinny zachować ostrożność, nawet jeśli widziały jakiś «cud» dokonywany przez wizjonera lub taki, który wydarzył się na miejscu «objawień».
     Podobną ostrożność należy zachować w odniesieniu do orędzi, których zapowiedzi się sprawdzają. Trzeba prosić Ducha Świętego o rozpoznanie, czy przekazywana przez nie treść pochodzi faktycznie od Boga.
     A co sądzić o orędziach, których przepowiednie prorockie nie spełniają się? Również na to pytanie odpowiada Pismo św.

 
NIE SPEŁNIAJĄCA SIĘ ZAPOWIEDŹ – ZNAKIEM FAŁSZYWOŚCI PROROKA
     W Księdze Powtórzonego Prawa znajdujemy takie pouczenie dotyczące nie spełniających się proroctw:
     «Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co rozkażę. Jeśli ktoś nie będzie słuchać moich słów, które on wypowie w moim imieniu, Ja od niego zażądam zdania sprawy. Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów obcych – taki prorok musi ponieść śmierć. Jeśli pomyślisz w swym sercu: A w jaki sposób poznam słowo, którego Pan nie mówił? – gdy prorok przepowie coś w imieniu Pana, a słowo jego będzie bez skutku i nie spełni się, znaczy to, że tego Pan do niego nie mówił, lecz w swej pysze powiedział to sam prorok. Nie będziesz się go obawiał.» (Pwt 18,18-22)
     Zgodnie z powyższym fragmentem Pisma św. nie sprawdzające się zapowiedzi zawarte w jakimś objawieniu można uznać za znak jego fałszywości. Przez proroka zapowiadającego nie spełniające się wydarzenia nie przemawia Bóg, lecz jego własna pycha. Oto kilka przykładów takich nie urzeczywistnionych zapowiedzi prorockich.

 
OBJAWIENIE W NOWRA – PRZYKŁAD NIE SPEŁNIAJĄCYCH SIĘ PROROCTW
     Jednym z aktualnie żyjących wizjonerów – który ma, jak wielu zresztą innych, bardzo poważny problem z nie spełniającymi się zapowiedziami, ogłaszanymi w swoich orędziach – jest Mały Kamyk. William Kamm – tak brzmi jego prawdziwe nazwisko – jest twórcą Maryjnego Dzieła Pokuty z Nowra, założycielem Zakonu św. Szarbela oraz Domów Modlitw św. Szarbela, zwanych często w Polsce Domami św. Maksymiliana i Niepokalanej.
     Znany w Polsce Mały Kamyk rozpowszechnia orędzia, których treść wskazuje na ich fałszywość. W poprzednim numerze "Vox Domini" pisaliśmy już, iż głosi on naukę sprzeczną z nauczaniem Kościoła, dotyczącą nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa (za życia swej żony Mały Kamyk zawarł – na rozkaz "nieba" – nowe małżeństwo z 17-letnią Bettiną). Orędzia zawierające naukę sprzeczną z Pismem św. i nauczaniem Kościoła nie mogą być prawdziwym objawieniem Boga-Prawdy, są zwykłym zwodzeniem, przed którym zdecydowanie przestrzega św. Paweł:
     «Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty!» (Ga 1,6-8)
     Drugim elementem – oprócz błędnej nauki – wskazującym na nieprawdziwość objawień Małego Kamyka są właśnie jego nie spełniające się zapowiedzi. Oto tylko kilka z nich. Nie wymagają właściwie komentarza, gdyż dziś można powiedzieć z całą oczywistością: nie zrealizowały się.

- 19.06.1987: «Ty jesteś prawdziwie Piotrem...»
     Oto rzekome słowa Jezusa: «Ty, Moje drogie dziecko, jesteś prawdziwie Piotrem i na tobie, Skale, odbuduję, odnowię i ocalę Mój Kościół, bo ty będziesz zaprawdę tym, który nastąpi po naszym świętym Wikariuszu, Papieżu Janie Pawle II, po jego męczeńskiej śmierci...»
     Przepowiednia ta została powtórzona 27 czerwca 1987: «To dziecko, które jest przeznaczone na to, by siedzieć na Tronie Piotra jako Papież Piotr II, jest ostatnim panującym Papieżem świętej matki Kościoła. Życzę Sobie, byście to pojęli, drogie dzieci, bo będę mówić te same słowa w każdym objawieniu na całym świecie... (...) Kto namaści tego Mojego syna...? (Małego Kamyka) Namaści go Nasz ukochany Wikariusz, Papież Jan Paweł II. On to ogłosi całemu Kościołowi, żeby Kościół się dowiedział, kto będzie jego następcą. Poznacie, że orędzie, które tu zostało dane przez Mojego Małego Kamyka Miłości, jest autentyczne i że pochodzi z Mojego Serca, bo wkrótce Wikariusz Chrystusa uzna Objawienia Mojego Niepokalanego Serca na tym świętym miejscu, żeby cały Kościół uwierzył w nie (...) Wszyscy wizjonerzy są wezwani na 13 maja następnego roku (do Fatimy).»
     Mały Kamyk napisał do Papieża, by w tym dniu udał się do Fatimy. Wezwał wszystkich popierających go wizjonerów, zapowiadając im – zgodnie ze swoim natchnieniem – wielkie wydarzenia. Głosił, iż w tym dniu zostanie konsekrowany przez Papieża na biskupa («Raport: Mały Kamyk fałszywym prorokiem» s. 10). Tymczasem Papież udał się w tym czasie do Ameryki Południowej, a przybyłych spotkało rozczarowanie...

- 4.02.1989: «Macie najwyżej dwa lata przed sobą!»
     Matka Boża miała powiedzieć: «Już dawno pouczyłam was, Moje drogie dzieci, abyście zabezpieczyli sobie żywność. Wkrótce nadejdzie taka potrzeba... Przygotujcie się dobrze na bieżące miesiące – w ciągu tego roku i na rok następny! Również pieniądze wkrótce przepadną, Moje drogie dzieci. Już wam o tym dawno mówiłam! Macie najwyżej 2 lata przed sobą, drogie dzieci! Czas dla świata ucieka! (...) I także tu, na tym wspaniałym kontynencie (australijskim), zobaczycie śnieg i lód w wielu częściach kraju, które nawet nigdy mrozu nie miały! Więcej deszczów spadnie na wybrzeża i przyjdą duże powodzie, które pochłoną wiele ofiar! Ziemia zatrzęsie się w Sydney...»
     W tym samym dniu miał przemówić także Enoch i Eliasz:
     «Drogie dzieci, przysłał nas tu Ojciec Przedwieczny, abyśmy prosili was o serdeczne modlitwy. My, jako dawni Prorocy, jesteśmy już teraz duchem na ziemi, aby głosić Dobrą Nowinę zbawienia ludzkości przez Jezusa Chrystusa, Syna Boga Żywego. Musimy was uświadomić, że nasz duch żyje w apostołach Naszej Królowej Nieba – w Małym Kamyku Miłości i naszym drugim synu Domańskim (wizjoner z Oławy, którego przekazy do 25.05.1989 żarliwie popierały osobę i misję Małego Kamyka oraz błogosławiły wszelkie jego działania. Zob. np. przekaz nr 71 z 1989. Obaj wizjonerzy odbywali wspólne podróże, spotykali się na zjazdach w Polsce, odwiedzali w domu. Punktem spornym między wizjonerami stała się zapowiedź bliskiego ogłoszenia Małego Kamyka Papieżem Piotrem II. Pan Domański, w przekazie Pana Jezusa z 8.06.1989, stwierdził: «Jeśli to papiestwo odwoła i zajmie się wyłącznie Zakonem św. Szarbela, to nadal otrzyma te łaski ode Mnie i od Mojej Matki...» Zob. przekaz nr 72). Oni głoszą prorocze słowa, które wychodzą z ust Bożych przez naszego ducha. (...) Moje umiłowane dziecko, mówco słów Bożych, powierzam twemu sercu i sercu "twej prawej ręki" Domańskiemu, twemu bratu, słowa Króla Prawdy...»

- 3.02.1990: «W tych to latach (1990-92) spadną na narody główne kary, w których to zginie dwie trzecie ludzkości!»
     Pan Jezus miał zapowiedzieć 3.02.1990: «Czas utrapień jest teraz! Te 7 lat utrapień, o których mówi Księga Daniela, jest nad wami. Pomyślcie o tym, co Moja Matka powiedziała wam w przeszłości. Te lata 1990, 1991, 1992 są wyjątkowymi latami Miłosierdzia, które Ojciec Przedwieczny wyznaczył ludzkości. W tych to latach spadną na narody główne kary, w których to zginie dwie trzecie ludzkości! Przykro o tym mówić, ale rozważcie to dobrze. W tym to czasie i nieco później przyjdzie Antychryst w swej pełnej potędze, by przejąć kontrolę nad świętą matką Kościołem i nad światem! Pamiętajcie, ten czas zaczął się w roku 1986 i liczcie od tego czasu te 7 lat utrapień, a zrozumiecie Wielką Tajemnicę, bo od roku 1992 powrócę na świat w Moim chwalebnym Drugim Przyjściu, by sądzić żywych i umarłych...» (Lilie Maryi, kwiecień-czerwiec 1990, str. 5-6)

- 1990: «W przeciągu następnych 3 lat będziemy świadkami wybuchu III wojny światowej...»
     Prawdopodobnie pod wpływem orędzia z 3.02.1990 Mały Kamyk napisał: «List do rodzaju ludzkiego, szczególnie do stojących na czele Kościołów różnych wyznań i przywódców narodów» (Lilie Maryi, kwiecień-czerwiec 1990, s.3). W liście czytamy m. in.: «W przeciągu następnych 3 lat będziemy świadkami wybuchu III wojny światowej. I kto będzie jej przyczyną? Drodzy liderzy, czym usprawiedliwicie śmierć dwóch trzecich ludzkości?»

- 14.11.1990: Zapowiedź bliskiej śmierci żony: «Synu, twoja żona Anna umrze...»
     Kolejna fałszywa przepowiednia wiąże się z zawarciem drugiego małżeństwa Małego Kamyka – pomimo życia w legalnym związku z żoną Anną i czworgiem ich dzieci. Mały Kamyk tak o tym pisze w swoim «Specjalnym liście dotyczącym jego Mistycznego Małżeństwa» z 1.07.1991: «1 listopada 1990 roku, gdy byłem w kościele, miałem cudowne objawienie. Ujrzałem Naszą Panią na tronie, a Duch Święty był pod postacią Wielkiej Gołębicy. Ta Gołębica zbliżyła się do mnie, trzymając w dziobie dwie ślubne obrączki. Bettina (17-letnia Niemka) była w tym czasie obok mnie ze swą rodziną... (...) 14 listopada 1990 roku podczas Mszy św. Nasz Pan przychodził do mnie trzykrotnie i powiedział: «Synu, twoja żona Anna umrze i pójdzie do Nieba, a Bettina, ta młoda kobieta, zostanie twoją nową żoną.» (...) Bettina przyjęła propozycję małżeństwa bez zastrzeżeń, gdyż zakochała się we mnie na długo przedtem. (...) Mistyczne Małżeństwo odbyło się w marcu z kapłanem i stygmatyczką wizjonerką, w obecności rodziny. W kwietniu Anna miała pójść do Nieba. Ale to wydarzenie opóźniło się i do dzisiejszego dnia nie zrealizowało się...»
     Tak więc Mały Kamyk żyje w związku małżeńskim z drugą kobietą. Jego żona, pomimo zapowiedzi, nie umarła, choć jej pogrzeb był już wyznaczony na konkretny dzień i w Nowra zagościli przyjaciele wizjonera, pragnący złożyć mu kondolencje.

- 8 sierpnia 1992: Jan Paweł II Papieżem tylko 16 lat
Wypowiadając się 8 sierpnia 1992 na spotkaniu w Paryżu Mały Kamyk stwierdził – powołując się również na innych wizjonerów – że Papież: «będzie żył i panował 16 lat jako Wikariusz Chrystusa. Niedługo te 16 lat minie i to jest jedną z wielu przepowiedni ogłoszoną w tym czasie.»
     To jeszcze jedna nie spełniona zapowiedź, skoro pół roku temu Papież rozpoczął już 17 rok Pontyfikatu.
*
 
WNIOSEK  

   Przykłady te mówią same za siebie, chyba nie warto ich komentować. Powróćmy więc tylko jeszcze raz do wskazówki danej nam przez kochającego Boga w Piśmie św.: «Jeśli pomyślisz w swym sercu: A w jaki sposób poznam słowo, którego Pan nie mówił? – gdy prorok przepowie coś w imieniu Pana, a słowo jego będzie bez skutku i nie spełni się, znaczy to, że tego Pan do niego nie mówił, lecz w swej pysze powiedział to sam prorok. Nie będziesz się go obawiał.» Kolejna zasada rozeznawania może więc brzmieć następująco: Nie spełniające się zapowiedzi są znakami fałszywości objawienia, niezależnie od tego jak wizjoner usiłowałby je komentować i tłumaczyć.

w: „Vox Domini" nr 4/95 str. 13-15


[powrót do wykazu artykułów o ROZEZNAWANIU] [powrót do strony głównej] [mapa całej witryny] [pełna oferta książek i kaset] [nowości] [ostatnie zmiany] [pismo "Vox Domini"] [czytelnia on line i nie tylko] [ewangelia na niedziele i święta] [archiwum plików 'zip'] [nasze plany] [mirror site strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe Życie w Bogu'] [prawdy wiary Kościoła Katolickiego] [ciekawe linki religijne w różnych językach] [przeszukiwanie witryny "Vox Domini"] [e-mail] [kilka słów o Wydawnictwie]