Ks. Ryszard Ukleja SDB

 


MARYJA NIEPOKALANA Z GUADALUPE

– PATRONKA ŻYCIA POCZĘTEGO


 

W 2004 roku Kościół katolicki obchodzi 150 rocznicę ogłoszenia dogmatu Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W 4 lata po tym fakcie samo Niebo potwierdziło ponownie tę prawdy przez objawienie się Maryi Niepokalanej w Lourdes. W odpowiedzi na pytanie św. Bernadety: „Kim jesteś?”, Maryja odpowiedziała: „Jestem Niepokalane Poczęcie”.

Tę prawdę w naszej ojczyźnie szerzył i propagował w szczególniejszy sposób św. Maksymilian Maria Kolbe, pragnąc, by Maryja swą czystością i świętością wypełniała serca Polaków i zbliżała ich do Boga.

Rocznica ta jest szczególną okazją do ożywienia miłości względem Niebieskiej Matki, do gorliwszego życia chrześcijańskiego, do zmagania się ze słabościami i grzechem, do naśladowania życia i cnót Maryi oraz wzrastania w świętości.

Kult Maryi Niepokalanej i Świętej Bożej Rodzicielki był zawsze w Kościele żywy. Wyrażał się on w liturgii w różnych modlitwach, nabożeństwach oraz obchodzonych świętach. Misjonarze głosząc Ewangelię Chrystusa wśród ludów pogańskich szerzyli równocześnie cześć i nabożeństwo do Jego Matki. Czynili to także hiszpańscy misjonarze w XVI w. w Meksyku, którzy w następstwie podboju Azteków przez Corteza usiłowali przekazać im wiarę chrześcijańską. Rozpoczęte w ten sposób przez franciszkanów i dominikanów dzieło ewangelizacji Indian wsparła wkrótce bardzo skutecznie i owocnie sama Maryja, objawiając się Juanowi Diego.

Pierwsze objawienie miało miejsce w sobotę 9 grudnia 1531 r., w którym to dniu nawróceni już na wiarę chrześcijańską Indianie wraz z misjonarzami obchodzili liturgiczne wspomnienie Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym czasie bowiem zarówno Kościół na Wschodzie jak i na Zachodzie obchodził to liturgiczne wspomnienie 9 grudnia. Przedstawiając się Juanowi Diego Maryja powiedziała te słowa:

„Wiedz z niewzruszoną pewnością, że jestem doskonałą i zawsze Dziewicą, Świętą Maryją, Matką Boga prawdy, przez którego wszystko żyje, Pana wszystkich rzeczy, jakie są wokół nas, Pana nieba i ziemi...” (Osiński K., Autoportret z Guadalupe, s. 62)

Juan Diego, zdawszy sobie sprawę, że mówi do niego te słowa Matka Boga-Stwórcy świata, która jest Osobą doskonałą i świętą, zrozumiał, że Maryja jest większą i ważniejszą Osobą od bóstw słońca, księżyca, węża pierzastego i innych bożków.

Ks. biskup Zumarraga wysłuchawszy relacji Juana Diego oraz rozważywszy treść orędzia Maryjnego zrozumiał także, że to Maryja Niepokalana zstąpiła z Nieba, by w tej trudnej historycznej sytuacji pomóc swym dzieciom w przezwyciężaniu wielorakich trudności i problemów: napięć etnicznych, różnic kulturowo-religijnych, a także w opanowaniu chciwości bogactw materialnych, zaniechaniu wyzysku oraz niesprawiedliwości względem Indian, by w ostatecznym rezultacie doprowadzić do integracji oba narody, aby żyły zgodnie według zasad Ewangelii Chrystusowej, w miłości Boga i bliźniego.

Hiszpanie w swej rodzinnej ojczyźnie mieli sanktuarium, w którym czcili od wieków Maryję Niepokalaną. Figury Maryi zabierali ze sobą do Meksyku również misjonarze, propagując wśród Indian kult Maryi, Niepokalanej Matki Bożej. Osoba Maryi Niepokalanej znana więc już była Indianom dzięki ewangelizacji misjonarzy. Tym łatwiej więc było tak Indianom jak i Hiszpanom przyjąć treść orędzia Maryjnego, przekazanego im przez Juana Diego oraz wizerunek na tilmie.

Indianie wśród różnych bóstw pogańskich czcili też pierzastego węża, któremu w rytualnych ofiarach składali żywych ludzi, uśmiercanych w okrutny sposób dla zapewnienia sobie dalszej egzystencji.

Dzięki objawieniom Maryi z Guadalupe oraz ewangelizacji przez misjonarzy zrozumieli teraz, że Bóg posłał do nich Maryję, by zdetronizowała bożków, m.in. i tego okrutnego pierzastego węża i objawiła im prawdziwego Boga w świetle Ewangelii Chrystusowej. Dzięki wierze chrześcijańskiej zrozumieli lepiej, ciesząc się z tego równocześnie, że nie są już nadal konieczne krwawe ofiary z ich ludzkich serc, gdyż wystarcza krwawa ofiara Jezusa Chrystusa złożona przez Niego na krzyżu. Maryja zaś dała światu Zbawiciela w tym celu, by złożył Siebie w ofierze przebłagalnej za grzechy świata. W tym kontekście bardzo łatwe było dla nich do przyjęcia to przesłanie Maryi, gdyż i na katechezach misjonarzy usłyszeli, że Maryja jest tą zapowiedzianą naszym prarodzicom Niewiastą, która zmiażdży głowę węża (Rdz 3,15), a także i tą Niewiastą obleczoną w słońce i księżyc pod Jej stopami” (Obj 12,1), która odniesie ostateczne zwycięstwo nad smokiem ognistym.

Hiszpanie natomiast jako chrześcijanie, a szczególnie misjonarze i biskup tym bardziej nie mieli wątpliwości, że ukazująca się Juanowi piękna Pani jest Niepokalaną Matką Zbawiciela świata. Toteż zapraszając Corteza do wzięcia udziału w uroczystości przeniesienia cudownego wizerunku do wybudowanej kaplicy, w dniu 24 grudnia 1531 r., biskup napisał wyraźnie, że obraz ten przedstawia Maryję Niepokalanie Poczętą.

Objawienia Maryi Niepokalanej z Guadalupe i związane z nim przesłanie Maryi oraz podarowany przez Nią cudowny wizerunek na tilmie Juana Diego nasuwa pełne ufności i optymizmu refleksje:

Maryja Niepokalana spełnia w dziejach zbawienia ludzkości doniosłą rolę.

Wybrana przez Boga na Matkę Zbawiciela świata jest Tą Niewiastą, która ze swym Potomkiem odnosi zwycięstwo nad grzechem i jego sprawcą, szatanem.

Jej zwycięstwo polega na tym, że została zachowana od zmazy grzechu pierworodnego, czyli jest Niepokalana.

Jezus, Jej Syn w ludzkiej naturze, będąc również Synem Bożym odnosi pełne zwycięstwo nad grzechem i szatanem przez śmierć i zmartwychwstanie, żyjąc odtąd pełnią życia w uwielbionej naturze ludzkiej.

Wszyscy wyznawcy Chrystusa i czciciele Maryi, jako „reszta Jej potomstwa” (Ap 12,17) mogą również z pomocą Jezusa i Maryi zwyciężyć zło, grzech i szatana, jeśli będą współpracować z łaską Bożą, dochowają wierności Bogu oraz będą słuchać głosu Matki Niebieskiej, wypełniając Jej wskazania i zachęty w codziennym życiu.

Naśladując w ten sposób Jezusa i Maryję wszystkie dzieci Boże mogą wzrastać w łasce Bożej i świętości, odzwierciedlając w swym postępowaniu wzór życia Jezusa i Maryi, upodabniając się do Nich i osiągnąć ostateczne zjednoczenie z Bogiem w wieczności.

 

Niepokalana z Guadalupe – Patronką życia poczętego

 

Wizerunek Niepokalanej Maryi z Guadalupe, jaki otrzymał biskup na potwierdzenie prawdziwości objawień, przedstawia Maryję w stanie błogosławionym. Fakt ten stanowi pozawerbalne przesłanie Maryi, dostrzegalne i odczytane wizualnie. Maryja przez to chciała coś powiedzieć nie tylko ówczesnym mieszkańcom Meksyku, ale także następnym pokoleniom i nam współczesnym ludziom żyjącym na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia.

Znakiem rozpoznawczym macierzyństwa Maryi na Jej wizerunku z Guadalupe jest szarfa, która przepasuje Jej biodra oraz lekko uwypuklone łono, zaznaczone na wizerunku po prawej stronie na szacie. W tym miejscu na sukni Maryi jest również umieszczony czteropłatkowy kwiat jaśminu - kwinkunks, który dla Azteków był symbolem życia. Dzięki katechezom misjonarzy Indianie zrozumieli lepiej, że Maryja jest tą Matką, z której narodziła się nowa światłość, słońce nowej ery, i dla nich nastał czas nowego życia w blasku prawd wiary chrześcijańskiej.

Również gwiazdy na szatach Maryi wyrażają głęboką symbolikę. I tak np. gwiazdozbiór Lwa umiejscowiony jest na brzuchu Maryi obok kwiatu jaśminu. W wyjaśnieniu tego symbolicznego znaku przychodzi z pomocą księga Objawienia św. Jana, który w rozdziale 5,5 wyraźnie wskazuje na Jezusa jako na zwycięskiego «Lwa z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, który otworzy księgę i siedem jej pieczęci».

Tak więc już w XVI w. zarówno Indianie jak i Hiszpanie odczytali właściwie i poprawnie prawdę religijną zawartą w tym cudownym wizerunku, który zawiera w sobie dalsze przesłanie Maryi. Dzięki pracy ewangelizacyjnej misjonarzy Indianie utwierdzili się w przekonaniu, że rozwijające się nowe życie pod sercem matki jest nieocenionym darem Bożym i jako takie jest święte. Dla Azteków prawda ta miała bardzo doniosłe konsekwencje w przemianie ich światopoglądu z pogańskiego na chrześcijański. Zrozumieli, że Maryja przyczyniła się do zakończenia rytualnych krwawych ofiar z ich ludzkiego życia składanych ich bożkom pogańskim. Wiara chrześcijańska przekonała ich, że te krwawe ofiary z ich ludzkich serc nie są już konieczne, gdyż wystarczająca jest już jedyna ofiara przebitego Serca Jezusa na krzyżu oraz duchowa ofiara Niepokalanego Serca Maryi, Matki Jezusa, uczestniczącej duchowo w ofierze swego Syna.

Z perspektywy kilku wieków widać dziś wyraźniej jak dalekosiężne jest to przesłanie Maryi z Guadalupe i jak szczególnie aktualne jest ono w naszych czasach. Maryja stała się bowiem Obrończynią życia i Patronką życia poczętego już w XVI w.

Prawdę tę wyakcentował dobitnie Ojciec Święty z okazji swej podróży apostolskiej do Meksyku, apelując 23 stycznia 1999 r. w Guadalupe o obronę życia. Powiedział wtedy m. in. :

„Kościół musi głosić Ewangelię życia i z proroczą mocą występować otwarcie przeciw kulturze śmierci (...) Tego domagamy się: życia i godności dla wszystkich dla wszystkich istot poczętych w łonach matek (...) Drodzy bracia i siostry, nadszedł czas, aby na waszym kontynencie raz na zawsze położyć kres wszelkim atakom na życie”.

Następnego dnia w czasie Mszy św. w obecności 2 milionów Meksykanów, zawierzając Maryi sprawę życia poczętego, papież powiedział:

„Pod Jej macierzyńską opiekę oddaję (...) życie i niewinność dzieci, zwłaszcza tych, którym zagraża niebezpieczeństwo śmierci, zanim się urodzą. Jej miłościwej trosce zawierzam sprawę życia i niech żaden Meksykanin nie waży się podnosić ręki na cenny i święty dar życia ukrytego w łonie matki!”

Przy tej okazji zdecydował, by liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Guadalupe, obchodzone 12 grudnia, było odtąd świętem dla całego kontynentu Ameryki.

Przesłanie Matki Bożej z Guadalupe, Patronki i Obrończyni życia poczętego jest także apelem nieba skierowanym do wszystkich narodów na całym świecie. Jesteśmy dziś świadkami przerażającego paradoksu: kiedy w XVI w. Maryja z Guadalupe położyła kres krwawym ofiarom z życia ludzkiego wśród Azteków, to w dzisiejszym świecie, nawet w narodach chrześcijańskich powraca się i praktykuje pogańskie obyczaje pozbawiania życia najsłabszych i najbardziej bezbronnych istot ludzkich przez zbrodnie aborcji, a nieuleczalnie chorych i starców przez eutanazję.

Miejsce dawnych bożków pogańskich u Azteków zajmują dziś nowe, neopogańskie idole: konsumpcja, hedonizm, wygodnictwo, egoizm, itp., które pławią się we krwi milionów niewinnych istot ludzkich w imię złudnych obietnic fikcyjnego szczęścia. W istocie rzeczy jednak jest to zmasowany atak na życie, które swój początek i źródło ma w Bogu. Jako dar Boży i wartość najświętsza jest ono chronione i obwarowane piątym przykazaniem Bożym: Nie zabijaj! Dlatego zbrodnie te są wymierzone wprost w Boga i wołają o pomstę do nieba.

Zrozumiałe są dlatego tak częste i stanowcze apele Ojca Świętego w obronie życia, który przeciwstawiając się neopogańskiej kulturze śmierci, propaguje cywilizację miłości i głosi ewangelię życia. Kompendium tego nauczania papieskiego w tej materii jest encyklika Jana Pawła II Evangelium vitae z 25 marca 1995 r. Apele te nie pozostają bez echa, przeciwnie, spowodowały w Kościele ruch obrońców życia, którzy zrzeszając się w różnych kołach, stowarzyszeniach i organizacjach, podjęły wysiłek i walkę w obronie życia ludzkiego. Polska stała się na tym odcinku wzorem i podziwem dla innych narodów. Kiedy prezydent RP Aleksander Kwaśniewski podpisał w 1996 r. znowelizowaną ustawę o planowaniu rodziny, o ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, która praktycznie zezwalała na aborcję na życzenie matki, papież wypowiedział wtedy znamienne słowa, jako ostrzeżenie:

„Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości”.

Słowa te powtórzył ponownie w Kaliszu w 1997 r., wyrażając równocześnie wdzięczność Federacji Ruchów obrony życia za wszelkie podejmowane inicjatywy w obronie życia ludzkiego. Uchwalona przez Sejm wspomniana wyżej ustawa i pod pisana przez prezydenta RP trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, który 28 maja 1997 r. orzekł, że ustawa ta jest niezgodna z konstytucją RP. Dzięki temu ustawa powyższa nie weszła w życie. Polska stała się na tym przykładzie obronnym bastionem przeciw złu, budząc podziw wśród narodów świata. Okazało się bowiem, że Polska jest jedynym krajem na świecie, który stoi na straży życia poczętego i w majestacie prawa broni godności człowieka i jego naturalnego prawa do życia od chwili poczęcia do naturalnej śmierci.

W odpowiedzi na te apele i życzenia Ojca Świętego liczba obrońców życia w Polsce wzrasta i raz po raz podejmowane są nowe inicjatywy, mające na celu eliminowanie różnorodnych zagrożeń w zakresie demografii narodu polskiego. Jedną z takich inicjatyw, godną podziwu i poparcia, jest idea Pawła Niedźwieckiego wybudowania w Piszu Centrum Miłosierdzia Matki Bożej z Guadalupe.

Pan Paweł Niedźwiecki w ciągu kilkunastoletniego pobytu w USA przeżył głęboko duchową przemianę. Propagując wśród wiernych nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego, otrzymał w San Diego od pewnej Amerykanki obraz Matki Bożej z Guadalupe z prośbą o zabranie go do Polski. Zaskoczony spełnił życzenie, chociaż nie pojmował jeszcze sensu tego wydarzenia. Nie znał bowiem historii wizerunku i nic nie wiedział jeszcze o objawieniach Maryi.

W 1994 r. pewna rodzina w USA zaproponowała mu wspólne przeżycie świąt Wielkanocnych w Meksyku. Dopiero wtedy dowiedział się o objawieniach Maryi w 1531 r. i poznał historię cudownego wizerunku. Na własne oczy zobaczył, na jaką skalę Maryja w tutejszym sanktuarium doznaje czci i miłości od milionów pielgrzymów. Dowiedział się, że Niepokalana Matka Jezusa jest Patronką życia poczętego, przedstawiając się na swym wizerunku w stanie błogosławionym. Usłyszał także, że jedna z obietnic Maryi mówi o tym, iż tam, gdzie będzie czczony Jej cudowny wizerunek, będzie powstrzymana aborcja. W czasie refleksji, modlitwy i rozważań przed tym cudownym wizerunkiem Maryja natchnęła go i zapaliła do podjęcia kolejnej inicjatywy: czynnego włączenia się w akcję obrony życia poczętego we własnej ojczyźnie, której zagraża widmo wynarodowienia i samowyniszczenia m.in. przez aborcję.

Przejęty wypowiedzią Ojca Świętego: „naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości” utwierdził się w przekonaniu, iż otwiera się ogromne pole pracy we własnej ojczyźnie. Dlatego wraca na stałe do kraju i podejmuje kolejną akcję:   pielgrzymowania we własnej ojczyźnie. Z błogosławieństwem ks. Prymasa i za zgodą proboszczów odwiedza parafie, szerząc kult Matki Bożej z Guadalupe, pozostawiając Jej wizerunek i zachęcając wiernych do podejmowania duchowej adopcji dziecka poczętego.

W 1997 r. odwiedził 33 parafie, ofiarując wiernym wizerunek Matki Bożej z Guadalupe. Duchową adopcją podjęło wówczas około 10 tysięcy wiernych. Kolejność odwiedzonych parafii od Zakopanego do Gdańska i od Chojny do Białegostoku tworzy na mapie Polski znak krzyża.

W 1999 r. odwiedził kolejne 44 parafie wzdłuż granic kraju, ofiarując wiernym te same wizerunki. Duchową adopcję podjęło wówczas około 15 tysięcy wiernych.

W roku 2000 w 20 diecezjach i 40 parafiach w centrum Polski, tworząc na mapie Polski kształt serca, ofiarował pan Paweł wiernym kolejne 40 wizerunków, a duchową adopcję podjęło wtedy około 20 tysięcy wiernych.

Nadal, za zgodą księży proboszczów, zachęca rodaków do modlitwy w intencji dzieci poczętych i zagrożonych, by w ten sposób ratować kraj i naród od biologicznego samobójstwa.

Pan Paweł mieszka obecnie w Piszu, gdzie jest prezesem Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Tu podjął się realizacji kolejnej niezwykłej inicjatywy. Pragnie mianowicie wybudować w Piszu Centrum Miłosierdzia Matki Bożej z Guadalupe, które ma służyć obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Według jego zamierzeń i planów Centrum to ma stanowić kompleks budynków służących konkretnym potrzebom i celom w aspekcie ochrony, opieki i rozwoju życia ludzkiego. Ma tam m.in. powstać dom samotnej matki, dom dla porzuconych i nie chcianych dzieci, ośrodek adopcyjny, katolickie szkoły: podstawowa, gimnazjum i liceum, sala gimnastyczna, warsztaty i pracownie rzemieślnicze, zaplecze żywnościowe dla szkół, dom pogodnej starości, dom rehabilitacyjny dla niepełnosprawnych, dom rekolekcyjny, dom pielgrzyma, kaplica z figurą Matki Bożej z Guadalupe oraz zagospodarowane otoczenie: parki, parkingi, place, aleje rekreacyjne. Wszystko to ma służyć dobru i trosce o człowieka od poczęcia, poprzez okres rozwoju dziecka, w okresie jego edukacji, wychowania religijnego, aż do późnej starości i kresu życia. Obszerniej napisał o tym sam w autobiografii: „1800 mil z Jezusem”, która jest sprzedawana jako cegiełka na budowę.

Centrum, budowane za przysłowiowy wdowi grosz, ma być wotum wdzięczności narodu polskiego za poświęcenie Polski Matce Bożej z Guadalupe, które dokonało się 3 maja 1959 r. Zbliża się 50 rocznica tego wydarzenia. Bliższe informacje na ten temat można uzyskać pod adresem:

Centrum Miłosierdzia Matki Bożej z Guadalupe

ul.Wołodyjowskiego 2  12-204 Pisz

Można nie tylko szczerze pogratulować odwagi, dynamicznego zapału i gorliwości, z jaką podejmowane jest to przedsięwzięcie, ale także życzyć, by to dzieło z pomocą Bożą zostało uwieńczone sukcesem.

Pragnę te refleksje zakończyć optymistycznym akcentem nadziei: „Jeszcze Polska nie zginęła...”, dopóki mamy obrońców życia, narodu i ojczyzny. Trwa wprawdzie zacięta walka i bój o życie, i cywilizacja śmierci usiłuje zająć miejsce cywilizacji miłości i życia. Nie traćmy ducha! Nie wszystko jest stracone. Wiemy też, że ostateczne zwycięstwo będzie po stronie życia – a nie śmierci, dobra – a nie zła. W tym boju o te najwyższe wartości duchowe wspiera nas Maryja, Patronka życia poczętego i Matka życia łaski Bożej, która tę Ewangelię życia głosiła już w XVI w. Aztekom, wprowadzając ich do Kościoła Chrystusowego. Dziś stoi Ona nadal na straży życia, broni go, opiekuje się swymi dziećmi i pragnie je doprowadzić do pełni życia z Bogiem w szczęśliwej wieczności. Jej przesłanie sprzed 5 wieków jest uniwersalne i aktualne także w naszych czasach. Należy je realizować i dzisiaj, gdyż jest ono gwarancją dalszej egzystencji narodu oraz pomyślnego rozwoju kolejnych pokoleń, które poprzez doczesne pielgrzymowanie zdążają do ojczyzny niebieskiej i do domu Ojca niebieskiego.

 

Matko Boża z Guadalupe! Wierzę, ufam i wiem, że zawsze jesteś przy mnie, że jesteś źródłem mej radości, że jestem w Twoim cieniu, w skrzyżowaniu Twych rąk. Proszę, wspieraj mnie swoją łaską, abym – kiedy w ostatnim dniu mego życia ukażesz mi swą świętą postać i spojrzysz na mnie z troską i miłością – nie odnalazł w Twoich oczach odbicia grzechu: pychy, nienawiści, pogardy, chciwości, nieczystości, zazdrości, lenistwa, nieumiarkowania.

Daj, abym zawsze, do ostatniej chwili mego życia, był godny imienia Twego najmniejszego dziecka. Amen.

 

Ks. Ryszard Ukleja

 

Opracowanie na podstawie:

Osiński K., Autoportret z Guadalupe, Wyd. Księży Marianów, wykorzystano za zgodą Wydawnictwa 

 


[powrót do strony głównej] [mapa całej witryny] [pełna oferta książek i kaset] [nowości] [ostatnie zmiany] [pismo "Vox Domini"] [czytelnia on line i nie tylko] [ewangelia na niedziele i święta] [archiwum plików 'zip'] [nasze plany] [mirror site strony polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia 'Prawdziwe Życie w Bogu'] [prawdy wiary Kościoła Katolickiego] [ciekawe linki religijne w różnych językach] [przeszukiwanie witryny "Vox Domini"] [e-mail] [kilka słów o Wydawnictwie]